Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1045

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Prywatne życie  raflezji.

Prywatne życie rafflezji (Rafflesia arnoldii) pełne jest niezwykłości i tajemnic mimo wieloletnich badań prowadzonych przez zespoły botaników z wielu krajów (p. notka poprzednia). Na dobrą sprawę nie wiele wiadomo na pewno o tej roślinie. Jest to pasożyt zupełny, tzw. holoparazyt, nie produkuje asymilatów, nawet nie ma liści i oczywiście nie ma chloroplastów. Nie ma też korzeni i pędów podobnych do innych roślin kwiatowych. Co więcej, spędza całe życie we wnętrzu rośliny na której pasożytuje, lianie z rodzaju Tetrastigma, krewniaczki winnej latorośli.  Ale i w tym przejawia niezwykłe cechy. Nie wprowadza do żywiciela pędów i przyssawek, ale opanowuje tkanki, szczególnie floem liany nitkowatymi włókienkami o grubości jednej komórki zaledwie. Przypominające grzybnię, a nie tkanki rośliny wyższej. Dopiero kiedy pasożyt uzna, że trzeba kwitnąć, tworzy na tej grzybniopodobnej strukturze zgrubienie, które przekształca się w pąk kwiatowy. Pąk kwiatowy powstaje pod ziemią i dopiero w stadium zaawansowanym wychyla się na powierzchnię rozrastając się w olbrzymi kwiat.  Pąk otwiera się nocą i kwiat po kilku dniach zamienia się w cuchnącą galaretowatą masę. 
W zapylaniu biorą pewnie udział muszki lub chrząszcze składające jaja w padlinie przywabione zapachem kwiatu (opisane poprzednio). Szanse zapylenia są utrudnione tym, że roślina jest rozdzielnopłciowa i nie często kwiaty różnej płci powstają w dostatecznie bliskiej odległości, by zostały obsłużone przez zapylaczy. Stąd rzadkość występowania rośliny. Na dodatek w strategii zapylania, jak przystało na pełnego pasożyta, roślina stosuje taktykę oszukańczą - złożone jaja zapylaczy nie mają szans rozwoju, ponieważ kwiat nie oferuje larwom odpowiedniego pokarmu. 
Różne stawiano hipotezy co do sposobu rozsiewania nasion. Nasiona są drobne, ukryte w owocach, które są zjadane przez miejscowe gryzonie (wiewiórki) i owadożerne (ryjówki). Być może mrówki i termity też mają udział w rozsiewaniu. Wnioskować by można, że jest to roślina endozoochoryczna - nie strawione nasiona wydalane są z kałem i .. znów nie wiadomo co dalej. Nie wiadomo jak raflezja odnajduje żywiciela i jak go zakaża. Sądzono nawet, że słonie mogą przenosić nasiona między palcami i uszkadzając pędy lian wprowadzać nasiona do tkanek potencjalnego żywiciela. 
Dla mnie jednak najbardziej zastanawiający jest sam kwiat. Wiadomo, kwiaty jak i owoce roślin rozsiewanych i zapylanych przez zwierzęta zaadresowane są do konkretnej grupy zwierząt, a czasem bardzo specyficznie do jednego gatunku oferującego usługi tego rodzaju. Usługi te najczęściej są wynagradzane, choć znanych jest wiele zawodowych oszustów tym względzie. Skutek się liczy. W przypadku raflezji nie mogę dopatrzyć się adresata i dostępne mi źródła milczą na ten temat. Nie można sądzić, że dziesięciokilogramowy kwiat o metrowej średnicy jest potrzebny, by przywabić drobne owady zapylające, albo małe gryzonie czy owadożerne. 
Wygląda mi na to, że mamy tu do czynienia z przejawem tzw. 'ekologii anachronicznej'. Wiele takich przykładów znanych jest we florze Nowej Zelandii, kiedy roślina 'adresuje' kwiaty i owoce do zwierząt usługowych, które już dawno nie istnieją. Anachronizm taki może istnieć, jeśli w miejsce pierwotnych sług funkcję tę przejęły inne zwierzęta wcale nie wabione pierwotnymi mechanizmami, ale przypadkowo interesujące się kwiatem czy owocem. Być może raflezja adresuje swoje kwiaty do wymarłych gadów, a sama przetrwała dlatego, że drobne gryzonie i owady przejęły na siebie zapylenie i rozsiewanie nie interesując się olbrzymim kwiatem i fałszywie wabiącym zapachem..

Pąk raflezji i przekrój anatomiczny pędu żywiciela z nitkami komórek pasożyta
(S - komórki floemu; Z - grzybniopodobne komórki raflezji)

[QZD06::045];ART34029p054;[PRA02::003];[RIO08::047];[QAB05::120]p346
w sieci: 6.6.2005


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter