Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1044

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.
 

Realność botanicznej halucynacji.

Kiedy Dr Joseph Arnold zobaczył po raz pierwszy czerwony, olbrzymi kwiat, nie mógł opanować zdumienia, nie był pewien, czy nie ulega halucynacji. A działo się to w roku 1821 na Sumatrze koło Bangkahul (obecnie Indonezja), gdzie uczestniczył w wyprawie naukowej zorganizowanej przez Stamforda Rafflesa, faktycznego gubernatora całego regionu Wysp Malajskich i założyciela Singapuru. Pisał o tym: "Prawdę mówiąc, gdybym był sam i nie było przy tym świadków, pewnie bym się obawiał wspomnieć o wymiarach tego kwiatu [żeby nie być posądzonym o kłamstwo]." Dr Arnold zmarł wkrótce na malarię, ale opis jego dotarł do Londynu i roślinę nazwano Rafflesia arnoldii na cześć obu, organizatora wyprawy i odkrywcy rośliny. (Po polsku nazwano raflezję bukietnicą. Ponieważ roslina w niczym nie przypomina bukietu i trudno z niej zrobić bukiet (waży przecież 10 kg), pozostańmy przy raflezji.)
A miał Dr Arnold co opisywać. Kwiat o średnicy dochodzącej do metra, z pięcioma mięsistymi płatkami korony, ważący nawet ponad dziesięć kilogramów, jaskrawo- lub brudno-czerwony z białymi wypukłymi kropkami szokuje nie tylko wielkością, ale i zapachem. A właściwie smrodem. Szwedzki badacz Eric Mjoberg określił, że jest on bardziej przenikliwy i odpychający niż zapach padliny bizona w stadium zaawansowanego rozkładu. Niestety, dotychczasowe środki są tylko audiowizualne i trzeba poczekać na rozwój technik internetowych zanim, korzystając ze środków osmo-audio-wizualnych, będziemy mogli delektować się jego zapachem. 
Zresztą kwiaty olbrzymy najczęściej odznaczają się niemiłym zapachem. Coś w tym musi być z punktu widzenia ewolucji, tylko nie wiadomo co.. 

[QZD06::042];RCP05066-26-010;[ART34::029]p054
w sieci:5.6.2005

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter