|
Kurioza naukowe /
Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1066 |
| a
|
. |
|
|
|
Jedno zdumienie dziennie.. |
|
Podopieczny Ptasiej Damy. Ten petrel olbrzymi (Macronectes giganteus z rodziny burzyków, czyli nawałników - Procellariidae, rząd rurkonosych - Procellariiformes), czyli czarna Molly, znalazł się w ramionach Ptasiej Damy w potrzebie. Choć mocarne to ptaki, przemierzają tysiące kilometrów morskich pustkowi dookoła Antarktydy, zdarza się, że sztorm je zmorze i zmęczone, padają na nowozelandzkie plaże. Ten znaleziono na plaży Muriwai niedaleko stąd i zaopiekowała się nim znana opiekunka zwierząt pani Lyn Macdonald. Znalazł u niej tymczasowe mieszkanie w wielkim pudle, wygodne posłanie, elektryczny kocyk i odpowiedni pokarm. Pani Lyn zaobserwowała, że ptaki częściej teraz cierpią na zakażenia, co je osłabia i padają ofiara sztormów, z którymi w normalnych warunkach dawałyby sobie doskonale radę. Jak wydobrzeje, pofrunie sobie w dal.
Jak widać, ptak to niemały, od dziobu do ogona
mierzy 65 do 100 cm, a rozpiętość skrzydeł jest
znacznie większa. Fruwa doskonale lotem szybującym wykorzystując
nawet drobne prądy wstępujące nad zagłębieniami
fal. Nazywany też bywa śmierdzielem, a to z tego względu,
że zagrożony, pluje cuchnącą oleistą cieczą. Celują
w tym pisklaki, które powiadamiają napastnika, że
gdyby co, to i tak nie będą zbyt smacznym jadłem. Tu,
jak widać, nie zanosi się na tego rodzaje demonstracje
nieufności, a wprost przeciwnie. foto: Western Leader, Fiona Goodall |
witrynę prowadzi |