Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1058

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Raflezyjny niepokój.

Swego czasu zawędrowałem do Indonezji. W Bogor, pięknym ogrodzie botanicznym i ośrodku badawczym gdzie prowadzono jeszcze za czasów holenderskich wiodące badania w zakresie substancji wzrostowych, pytałem o Raflezję (p. notki poprzednie o raflezji: 1, 2, 3). Niestety, nie było możliwości pokazania mi tego stworzenia. Indonezja była w wielkim rozgardiaszu..   
Od tego czasu zbieram różne fotografie tej zdumiewającej rośliny i muszę przyznać z pewnym irracjonalnym zażenowaniem, że kiedy patrzę, nawet tylko na ilustracje tych kwiatów, zaglądam w ich nektarniki i przypatruję się słupkowiu, czuję jakiś niepokój. 
Odnoszę wrażenie, że patrzy na mnie kwiat otwarty na zupełnie inny świat, oczekuje usług od zwierząt, które już nie istnieją i już nigdy przenigdy istnieć nie będą.. 
Sama raflezja zresztą też skazana jest na zagładę, jak stworzenia, które jej kiedyś towarzyszyły i usługiwały.. 

fotografie z sieci
[QZD06::046];RCP05080-13-238a;QEP12120-gadut3,4

w sieci: 19.6.2005

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter