Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1055

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Czym karmione są maluchy.

Wprawdzie nie wiadomo jaką rolę pełnią piersi gatunku Homo sapiens kiedy nie są zajęte karmieniem maluchów, jedno jest pewne że dla maluchów wszystkich ssaków są one pierwszym w życiu barem mlecznym (ssak po słowacku to po prostu nazywa się  'cicavec'). Jak wykazują badania fizjologiczne, tłuszcz nagromadzony w piersiach nie jest używany bezpośrednio do produkcji mleka. Samym wypukłościom pozostaje więc wyłącznie funkcja ozdobna. A sutki męskie to smutny archaizm anatomiczny, ewolucji nie opłacało się ich usunąć. 
Ponieważ przez jakiś czas piersi ssaków są jedynym źródłem pokarmu dla maluchów i nie ma tam 'menu' do wyboru, mleko matki musi zawierać wszystkie składniki potrzebne dla wzrostu i rozwoju w odpowiednich proporcjach - białko, tłuszcz, cukry,  składniki mineralne, hormony, enzymy...
Różne ssaki mają jednak dosyć zróżnicowane wymagania w tym względzie. Najbogatsze jest mleko niedźwiedzicy i wiewiórczycy. Słyszałem, że rekordy bije mama krecia, ale nie mam danych ilościowych. U niedźwiedzicy zaledwie nieco ponad połowę objętości stanowi woda, a 33 % to tłuszcz. Mnóstwo energii trzeba dostarczyć maluchowi niedźwiedziemu, bo rodzi się zimą i jakby przez sen. Podobnie bogate w tłuszcz jest mleko delfinicy (?). 
Ubożuchno na tym tle przedstawia się mleko kangurzycy, nosorożycy i kobiety. Pełno w nim wody, co by mogło świadczyć o przodkach wywodzących się ze środowiska pustynnego. 
Gdyby trzeba przystawiać ludzkie maluchy do cudzych piersi, to najbardziej nadawała by się do tego kangurzyca - ma tylko nieco bogatsze mleko od ludzkiej matki. Kłopot jednak w tym, że maluch musiałby włazić do torby, bo tam są umieszczone sutki. Ale za to nie musiałby wysilać się na ssanie. Sutki kangurzycy zakończone są małymi pompkami i samica wstrzykuje mleko prosto do buźki kangurzątka. 
Zbliżone co do składu jest mleko nosorożycy (nie ma tłuszczu, co niektórym by się teraz podobało!), ale kłopoty z przystawieniem cudzych maluchów do piersi nosorożycy mogłyby być nawet większe niż w przypadku kangurzycy, i chyba nikt nie próbował. 


Oto udział poszczególnych składników w mlekach
(woda, tłuszcz, białka, laktoza, składniki mineralne)

[QZD06::049];QCP05092-17-118
w sieci: 12.6.2005

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter