Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1052

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Pozycja systematyczna raflezji.

Mało jest roślin wyższych, którymi by systematycy tak pomiatali, jak raflezją (p. notka poprzednia). Zaliczano raflezję z kilkunastoma gatunkami do różnych rodzin, na przykład do kokornakowatych (Aristolochiales), stworzono specjalny rząd (Rafflesiales). 
Trzeba zauważyć, że jak dotąd przynależność systematyczna poszczególnych gatunków była wynikiem opisowej charakterystyki anatomii roślin i zasadzie polegała na umiejętności przekonywania gremium botanicznego co do racji przedstawianych przez projektodawcę. 
Ostatnio sytuacja zmieniła się znacznie. Metody biologii molekularnej, sekwencjonowanie genów, pozwalają na bardziej obiektywną ocenę pokrewieństwa pomiędzy poszczególnymi jednostkami systematycznymi, choć ze względu na nieskończoną liczbę zmiennych, na obiektywność i tu trzeba będzie jeszcze poczekać. 
W przypadku raflezji sprawa jest o tyle bardziej skomplikowana, iż nie posiada ona chloroplastów. A geny odpowiedzialne za aparat fotosyntetyczny uważane są za najlepszy wskaźnik pozycji systematycznej. By wybrnąć z trudności odwołano się do innego kompletu genów, którymi z natury rzeczy musi dysponować każdy organizm wyższy, do mitochondriów. Sekwencja materiału genetycznego mitochondriów raflezji i porównanie z podobnym materiałem innych roślin pozwoliło zaliczyć raflezję, ku zaskoczeniu wielu systematyków, do rodziny nadgwiazdkowatych (Malpighiaceae), i w ten sposób znalazła się w systematycznym sąsiedztwie fiołków (Violaceae), wierzb (Salicaceae), męczennicy (Passifloraceae), lnu! (Linaceae) i dziurawca (Hypericaceae).  

[QZD06::047];[QNT93::088];[QEP13::010];RCP05080-13-238a;QCP05095-04-263;RCP05080-15-156
w sieci: 12.6.2005

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter