| |
Łódzkie
warzywka.
..."skóry" można było
"ugotować" i "wyhodować". ....
(zeznał świadek) .. "ugotowanie" było to
natychmiastowe zabicie pacjenta, prawdopodobnie przy
pomocy pavulonu, czy też innego leku; mieli się tym
zajmować głównie sanitariusze. Kierowca zeznał, że
sanitariusz Andrzej N. zrobił mu kiedyś wykład jak można
"ugotować babcię"; miał mu opowiadać o
stosowanych lekach: embrantilu i skolinie.
.. "hodowanie skór" było prowadzone przez
niektórych lekarzy, którzy - jak zeznał - gdy jechali
do osoby w starszym wieku, w bardzo ciężkim stanie
odradzali przewiezienie jej do szpitala i zapewniali, że
będą ją codziennie odwiedzać. Świadek zeznał, że
lekarze nazywali tych pacjentów "swoimi warzywkami".
Według niego, lekarze umawiali się z dyspozytorami i
jechali do takich pacjentów w ramach normalnej wizyty;
kiedy pacjent umierał wtedy za informacje o zgonie
pieniądze otrzymywali jedynie lekarze i dyspozytorzy.
Opowiadając o tym przypadku mężczyzna rozpłakał się.
Mówił, że na jego oczach kobieta umierała, lekarz
nie robił nic, a sanitariusz ją zabijał.
Opisywał też przypadek przewiezienia jeszcze żyjącej
pacjentki do szpitalnej chłodni; według niego, lekarz
Janusz K. woził pacjentkę po całym mieście, aż
kobieta umarła.
Świadek mówił przed sądem, że niemal wszyscy w
pogotowiu brali pieniądze za informacje o zgonach.
Zeznał, że wszystkim rządził dyspozytor Tomasz S. Na
początku brali 400 złotych; ostatecznie doszli do
kwoty 1800 złotych za informacje.
W wątku korupcyjnym podejrzanych jest dotąd 41 osób -
pracowników pogotowia oraz pracowników i właścicieli
zakładów pogrzebowych; w drugim wątku - czterech
lekarzy, którym dotąd zarzucono popełnienie 26 przestępstw
przeciwko życiu i zdrowiu. Prokuratura nie wyklucza
postawienia zarzutów kolejnym osobom.
Byłym sanitariuszom grozi dożywocie;
byłym lekarzom, którzy
odpowiadają z wolnej stopy - do 10 lat więzienia.
PAP
------------------------
Najbardziej zdumiewające jest ostanie
stwierdzenie. Ewidentnie coś tu stawia się na
głowie. Czy nie należy, w drodze wyjątku, powrócić
do kary śmierci?
A mnie osobiście zdumiewa fakt, że poza powyższą
uwagą nie mogę się zdobyć na żaden inny komentarz..
poprzednia notka na ten temat (2002):
Weszliśmy do historii medycyny i służb społecznych.
[QZD06::039];[C0C02::012];[QEP12::089]a,b
w sieci: 21.5.2005
|
|