Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1029
Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

a

 

 

.

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie..

Informacja i zapytanie. Witryna poświęcona ciekawostkom rozrosła się znacznie i uzyskała status sieciowego periodyku. Zawiera grubo ponad 1000 pozycji. Związana z nią kolekcja książek, często rzadkich i niedostępnych w bibliotekach zawiera kilkadziesiąt pozycji i także się rozrasta. Odwiedzalność stron jest bardzo wysoka i sięga obecnie ponad 1300 czytelników dziennie (a bywa ponad 1900). Specjaliści internetowi twierdzą, że to bardzo wiele jak na stronę niekomercyjną. I pewnie w związku z tym padały pytania Czytelników, czy kolekcja moja jest dostępna na płytach CD. 
Odpowiadam: Tymczasem nie jest, choć w szeregu przypadków wysyłałem zainteresowanym osobom  kolekcję dla ułatwienia ich pracy. W związku z tymi zapytaniami noszę się z myślą udostępnienia całości ciekawostek i biblioteki na płytach. Ciekaw jestem jaka liczba osób skłonna byłaby nabyć taką płytę po minimalnych, niedochodowych kosztach (materiał, kopiowanie, koszta bankowe, przesyłka lotnicza). Wedle wstępnych przymiarek cena takiej płytki wynosiłaby to około 20-25 NZ$ (~ 40-50 zł) płatnych poprzez internet). Uzupełnianie zbioru w postaci okresowo dosyłanych nowości w formacie zip też byłoby do zrealizowania. 
Zwracam się z zapytaniem do Państwa czy inicjatywa taka warta jest podjęcia. 
Proszę uprzejmie o przesłanie krótkiej informacji w rodzaju 'jestem zainteresowana/ zainteresowany nabyciem płytki z opisaną zawartością na podanych warunkach (adres: antora@ihug.co.nz).  

.
 

Podziemne kwiaty (1).

Określenie 'podziemny kwiat' trąci prawie że absurdem. A jednak są podziemne kwiaty. Rhizanthella gardneri, australijski storczyk w zasadzie nie pokazuje się na powierzchni ziemi. Jak na storczyka (rodzina Orchidaceae, rząd Orchidales), roślinę kwiatową ustawioną wysoko w genealogicznym drzewie roślin kwiatowych, jest czymś bardzo niezwykłym. Odkryta w roku 1928 w Australii długo nie pozwalała się zbadać. Do roku 1979 odkryto ją tylko siedem razy. Sądzono nawet, że to grzyb. Rhizanthella zupełnie pozbawiona jest liści i korzeni, a więc organów odpowiedzialnych za odżywianie się wszystkich roślin wyższych. Nie zawiera chlorofilu, więc nie produkuje cukrów, jak to robi znakomita większość roślin. Przez większość życia nie ma też pędu. 
Jak więc sobie radzi Rhizanthella i na czym jej życie polega? Tak się potrafiła zorganizować, że prawie wszystkie jej funkcje życiowe spełniają inni. Karmić się każe, dosłownie, przez grzyby. I może nie byłoby w tym nic specjalnie nadzwyczajnego - wiele roślin to robi żyjąc w symbiozie z grzybami - nazywamy to mykoryzą. Mikoryza, jako jedna z form symbiozy, zawsze polega to na wymianie usług. Coś za coś. Grzyb żyje w symbiozie z rośliną, dostarcza jakichś składników zebranych z gleby, w zamian dostaje od rośliny np cukry, których sam nie potrafi produkować. W przypadku Rhizanthelli tak nie jest. Dostarczycielem pożywienia i ofiarą jest grzyb z rodzaju Rhizoctonia, który sam żyje w symbiozie z roślinami zielonymi jak eukaliptusy czy krzewy z rodzaju Metaleuca.  Jest to symbioza typu mykoryzy zewnętrznej - grzyb otacza korzeń symbionta jakby mufką nie wnikając do wnętrza komórek korzenia. Na schemacie widać nitki grzybni (
czerwone) wędrujące po korzeniach krzewu i kontaktujące się też z podziemnym storczykiem (na czarno). Kontakt ze storczykiem jest głębszy - nitki grzybni wnikają do jego komórek. Byłaby to mykoryza wewnętrzna, gdyby nie fakt, że nie jest to żadna symbioza, ale kradzież i na dodatek grzyb jest tu ofiarą. Mikrofotografia przedstawia wnikanie komórek grzybni do komórek korzeniowych rośliny wyższej. Jak tylko strzępki grzyba wewnątrz komórek storczyka wypełnią się pokarmem, storczyk je zabija i pochłania pokarm. Grzyb jednak nie bierze z tego żadnej lekcji i w dalszym ciągu pakuje do komórek storczyka substancje pokarmowe. Nie wiadomo na czym polega mechanizm tej przedziwnie bezinteresownej, wręcz samobójczej operacji ze strony grzyba. W sumie grzyb jest przenośnikiem składników pokarmowych z korzeni eukaliptusa do komórek storczyka nic za to nie otrzymując. 
Ale nie tylko na tym polega 'cwaniactwo' czy też 'mądrość' storczyka. Oczywiście zdaję sobie sprawę z niewłaściwości używania terminów 'cwaniactwo' czy 'mądrość' do procesów fizjologicznych, ale jakoś nic innego nie przychodzi mi do głowy.  
Pozostałe procesy życiowe Rhizantella załatwia też w przedziwny sposób. Popatrzmy na inne 'chwyty' naszej Rhizanthelli

[QZD06::019];[QAB02::939];[QEP11::080];[QEP11::109]
w sieci: 22.5.2005

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2005

v.56

  Site Meter