Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 1004

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

 
.
 

Obrona Lwowa 1939.

Powiadamiam z przyjemnością, iż udało mi się umieścić na mojej stronie internetowej książkę Kazimierza Rysia, który opisuje dziesięć dni bohaterskiej obrony Lwowa we wrześniu 1939. Autor był szefem Wojskowego Instytutu Naukowo-Oświatowego i szefem sztabu obrony Lwowa, jako że tam znalazł siękego Instytut  w wyniku ewakuowania Instytutu. 

Kazimierz Ryś
OBRONA LWOWA
W ROKU 1939


Biblioteka Orła Białego
Sekcja Wydawnicza APW
[Armii Polskiej na Wschodzie]
Oddzial Propagandy i Oświaty APW

Palestyna 1943.
[str. 48, 4 szkice operacyjne]

egzemplarz z księgozbioru
Wisi Schwieters
Auckland, Nowa Zelandia

 

 

 

Obronę zorganizowano 10 września, Niemcy próbowali wkroczyć 12 września i napotkali silny opór. 18 września pod Lwowem pojawili się Rosjanie. Sytuacja była bez wyjścia. Miasto oddano Rosjanom, którzy obiecali nie przeszkadzać żołnierzom w drodze na Węgry, ale słowa nie dotrzymali. 
Są też  żołnierskie opisy poszczególnych akcji, np.:  
"Z boku w rowie przeciwlotniczym, gdzie siedzi grupa Ślązaków, słychać komendę: „Bagnet na broń" i widać znaki, aby przerwać ogień, chcą się rozprawić z Niemcami na białą broń i rzeczywiście ruszają do szturmu. Niemcy nie przyjmują walki, zwijają się na miejscu i wieją w stronę płotu, muszą go przeskoczyć, jeśli mają ,się uratować. Żadnemu się to nie udało."
Pierwszy kontakt z Armią Sowiecką opisuje tak: 
"Jedziemy w stronę Winnik, mijamy mnóstwo wozów pancernych, stojących masą na polach i gromady źołdactwa licho odzianego, o twarzach kanciastych. Wrażenie okropne — jacyś inni ludzie Wschodu przyszli tu do nas pod Lwów. Po co przyszli? Im bliżej Winnik, tym droga bardziej zatłoczona, tym postawa tłumu sowieckiego bardziej wyzywająca, zaczepna."
Negocjacje z Rosjanami, które prowadził gen. Langner w obecności autora przedstawiały się w ten sposób:
" - A więc wpuścicie nas do miasta? — pada pytanie (generała sowieckiego).
Gen. Langner odpowiada, ciężko mu to idzie. Mówi, że Lwów mógł zadecydować, kogo wpuścić w swoje mury — Niemców czy bolszewików. Z Niemcami prowadzimy wojnę — miasto biło się z nimi zwycięsko przez 10 dni. Oni Germanie, wrogowie całej Słowiańszczyzny. Wy, — powiada — jesteście Słowianie..."
Wynik negocjacji był jednak marny. Mimo obietnic, że Rosjanie nie będą  przeszkadzać Polakom w drodze na Węgry, było tak: 
"Wyszliśmy [z miasta], ale za nami ciągle idą bolszewicy, otaczają kolumnę, pilnują i pędzą dalej i dalej na wschód. Więc jak to, jesteśmy jeńcami? Za to nas biorą do niewoli, że biliśmy się z Niemcami? Przecież umowa... Tak, ale z bolszewikami. Więc kłamali, zapewniając uroczyście swobodę ruchu, więc nie dotrzymują umowy? Nie dotrzymują żadnego jej punktu — to są bolszewicy."

I tak autor znalazł się Armii Andersa, gdzie opisał obronę Lwowa - która to już z kolei bohaterska obrona Lwowa w naszej historii... - w stylu wojskowego raportu, są szkice operacyjne, opisane najważniejsze akcje.

Warto przy okazji zwrócić uwagę na 'Bibliotekę Orła Białego' - serię wydawniczą pieczołowicie kontynuowaną przez całe dzieje wędrowne Armii Andersa. Ukazało się w niej, jak i w andersowskim wydawnictwie "W Drodze", wiele cennych pozycji dokumentujących tamte czasy, ale wydawano też tomiki poetyckie, opracowania popularno-naukowe, itp. Niektóre z tych wydawnictw umieściłem już poprzednio w sieci. (p Biblioteka sieciowa RA)

pełen adres sieciowy ksiązki:
http://homepages.ihug.co.nz/~antora/WYDAW/OBRONA-LWOWA/OBRONA.htm 

 

[QZD05::097];[QCB13::xxx]

 

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia


kwiecień 2005

v.85

  Site Meter