Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545; rok VI; No 999

Zestawienie tematyczne prowadzone na bieżąco

 

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Ognioluby.

Wiadomo, pożar lasu to jedna z największych klęsk żywiołowych. Wszystko co żywe bierze nogi czy skrzydła za pas, łącznie z ludźmi, i ucieka gdzie może i jak może. Wszystko, z wyjątkiem pewnego chrząszcza kanadyjskiego, który wprost przepada za pożarami lasów.
Ciemnik kanadyjski
Melanophila acuminata (rząd chrząszcze - Coleoptera, rodzina bogatkowate - Buprestidae) kocha ogień. Potrafi wyniuchać swoimi antenkami ślady dymu w powietrzu i zmierzać w kierunku źródła rozkosznego zapachu. Szczegółowsze badania wykazały jednak, że w podobnym środowisku przyroda wynajduje różne sposoby dla zaspokojenia tych samych potrzeb. Jak wiadomo pożary lasów są specjalnością środowiska australijskiego. To właśnie w Australii wykryto rośliny podobnie zamiłowane w pożarach. Nic więc dziwnego, że w Australii występują także ogniolubne owady należące do tego samego rodzaju. Najciekawsze jednak, że i jedne i drugie dysponują specjalnymi czujnikami wrażliwymi na promieniowanie podczerwone. Promieniowanie podczerwone nie jest dobrze wykrywane przy pomocy oczu soczewkowych czy fasetkowych. Ciemniki ogniolubne dysponują specjalnymi czujnikami - zakończeniami nerwowymi umieszczonymi w zagłębieniach na tułowiu i odwłoku reagującymi na podczerwień. Zainteresowali się tym bardzo biofizycy i specjaliści od noktowizji. Na dodatek okazało się, że czujniki podczerwieni którymi wyposażony jest ciemnik kanadyjski działają na innej zasadzie niż podobne urządzenia u chrząszczy australijskich. Poznanie mechanizmu fotorecepcji w tym zakresie widma podsunie być może zupełnie nowatorskie rozwiązania techniczne w tej dziedzinie. Oczywiście zainteresowali się juz tym wojskowi.. 
Trzeba jednak zadać podstawowe pytanie - czego właściwie ciemnik szuka w płonących lasach. Odpowiedź jest zdumiewająca - szuka bezpiecznego miejsca do odbycia godów, optymalnego miejsca dla złożenia jaj i doskonałego środowiska dla rozwoju potomstwa. Faktem jest, że ptaki uciekają od pożaru, więc nie będą polować na roje ciemnika, że niedopalone pnie drzew pełne są drewna - doskonałej pożywki dla larw, a złożone jaja mogą bezpiecznie tkwić w zwęglonych szczelinach, bo wszyscy amatorzy jaj wyginęli w pożarze. W sumie leśne zgliszcza są doskonałą niszą ekologiczną dla owadów, pod warunkiem, że potrafią one te niszę wykryć i odpowiednio wykorzystać.
Całe szczęście, że ciemniki nie potrafią krzesać ognia ani nawet przenosić płonących gałązek.. Gdyby się tego nauczyły, dopiero byłby to klops..

foto: BBC
[QZD05::070];[QEP17::085]
w sieci:16.4.2005

.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


marzec 2005

v.47

  Site Meter