|
Papieskie wagary.
Podczas powitania w Monachium Papież spytał licznie obecne dzieci:
"Dano wam dziś wolne w szkole?". "Tak" - wrzasnęła z radością
dzieciarnia. "To znaczy - skomentował Jan Paweł II - że papież powinien
częściej tu przyjeżdżać".
|
|
Mów mi wujaszku.
Podczas pierwszej wizyty w USA Papież spotkał się z rodziną prezydenta Jimmy'ego Cartera. Pięcioletnia wówczas wnuczka prezydenta, mając kłopoty z wygłoszeniem powitania, powtarzała w kółko:
- Jego Świątobliwość, Jego Świątobliwość.
Papież, chcąc wybawić dziewczynkę z kłopotów, wział ją w ramiona i powiedział:
- Mów mi wujaszku.
|
|
Jak się czuje piesek.
Jeden z watykańskich prałatów chciał się nauczyć polskiego, więc sprowadził sobie nasz elementarz. Nauka była jednak tak pospieszna, że kiedy chciał się nową
umiejętnością pochwalić przed Ojcem Świętym, coś mu się pomyliło i zamiast:
"Jak się czuje Papież", rzekł: "Jak się czuje piesek?".
Papież spojrzał na niego zdumiony, po czym odpalił:
"Hau, hau".
|
|
Papież nie da sobą kręcić.
Podczas drugiej pielgrzymki do Ojczyzny w 1983 roku tłumy
krakowian gromadziły się przed domem arcybiskupów, który
był rezydencją Ojca Świętego. Ludzie ani myśleli
rozstać się ze stojącym w oknie papieżem i bez końca
przedłużali dialog z nim. Wreszcie Ojciec Święty
powiedział:
"Cztery lata temu kręciliście mną, jak chcieli,
a teraz już jestem starym papieżem i nie dam sobą kręcić".
|
|
To tylko wasza konstytucja.
W ostatnim dniu pielgrzymki do Polski w 1983 roku podczas pożegnania na lotnisku generał Jaruzelski poskarżył się Papieżowi, że ten w swych homiliach niezwykle surowo potraktował reżim komunistyczny.
- Ja jedynie przytaczałem artykuły waszej własnej konstytucji - odparł łagodnie Papież.
|