|
Grymaśna
papuga nowozelandzka.
Nielotna papuga Kakapo (Strigops habroptilus),
którą udało się uratować od wyginięcia, to endemit
występujący tylko na wyspach Nowej Zelandii. Kiedyś
liczny, choć długowieczny (żyje kilkadziesiąt lat
jak człowiek), w wyniku utraty miejsc lęgowych i
bezbronności wobec przybyszów (kotów, szczurów i
ludzi) znalazł się na skraju wyniszczenia.
Przedziwne
są obyczaje tego ptaka. Samica składa 2-3 jaja, ale
bardzo nieregularnie. Zaledwie co kilka lub kilkanaście lat.
Początkowo nie było wiadomo, czemu jest taka marudna w
sprawach rozrodu. Okazało się, że składa jaja tylko
wtedy, kiedy owocowanie roślin stanowiących pożywienie
ptaszyska jest dostatecznie obfite i umożliwi wykarmienie piskląt.
Trudno zaprzeczyć, że bardzo rozsądna to strategia. A drzewa z kolei są bardzo marudne w owocowaniu. Rimu
(Dacrydium
cupressinum) owocuje bardzo nieregularnie,
a owoce tego drzewa stanowią ulubiony dobry pokarm
papugi. Poznanie tego faktu spowodowało uruchomienie
programu dokarmiania w głodne lata, co dało pożądane
skutki. Normalny metabolizm kakapo jest bardzo oszczędny
i liście, gałązki i korzenie zupełnie zaspakajają
jej potrzeby. Przed okresem lęgowym przyrasta na wadze często
ponad dwukrotnie by przetrzymać wymagania związane z
wychowem piskląt. Samiec natomiast potrzebuje zużywa mnóstwo energii 'na propagandę' swoich zalet.
Naliczono, że w ciagu jednej nocy potrafi huczeć nawet
17.000 razy! Samica zajmuje się pisklętami bardzo długo.
Przez pięć miesięcy udaje się co noc na długie
wyprawy dla szukania pokarmu. Potrafi wędrować dwu-
lub trzykrotnie kilka kilometrów by zaspokoić potrzeby
pisklaków, które zanim się uniezależnią, ważą prawie tyle co samica, bo aż 1,5 d 2 kg.
W związku z tym kakapo ma duże wymagania co do obszaru -
jedna para potrzebuje aż 15 hektarów dzikiego terenu
by gniazdować. Znosi doskonale niskie temperatury,
'odkryto' ją w zaśnieżonych regionach Fiordlandu, a co
ciekawe, utrzymuje jaja w temperaturze zaledwie 10 oC.
Odznacza się bardzo dobrym powonieniem, co nie jest częstą
cecha ptaków, i posługuje się nim w szukaniu pokarmu
i partnerów. Co więcej, wydaje się znakować teren
tym sposobem, jak to robi wiele ssaków.
Tak więc dzięki niezwykłemu poświęceniu ochotników
i konsekwentnej polityce w sprawach ochrony przyrody udało
się uratować dla świata tego ciekawego i przedziwnego
zwierzaka.
Chociaż przyszłość tego gatunku wcale nie jest tak zupełnie
pewna. Wyspa Codfish Island na dłuższą metę wykarmić
może zaledwie sto ptaków. Myśli się o 'przyznaniu' kakapo
innej, znacznie większej wyspy w regione arktycznym (Campbell
Island), bo trudno wystrzelać wszystkie koty i zatruć
wszystkie szczury na pozostałych wyspach Nowej
Zelandii.
[QZD05:065];ART33046p75
w sieci: 4.4.2005
|
|