TRYBUT.

W czasach opętańczego kultu młodego ciała, kiedy za kształtny biust zdobyć można miliony, kiedy zawodowi kopacze piłki zarabiają wielokroć więcej od laureatów Nobla bo są fizycznie sprawni, kiedy za usunięcie zmarszczki na twarzy płaci się tysiące bo oznaki starości usuwają nas litościwie w cień, kiedy za każdą oznakę niedomagania trzeba się wstydzić a kalectwo jest równoznaczne z miłościwym ostracyzmem, kiedy przynależność do jednej społeczności religijnej oznacza nienawiść innej społeczności religijnej, kiedy bezsens życia i pogarda życia własnego i cudzego prowadzi do zakładania samobójczych pasów śmierci, kiedy na zgon odsyłamy  wstydliwie nawet najbliższych do anonimowych pomieszczeń szpitalnych, kiedy zdehumanizowana medycyna oferuje bogaczom przedłużanie konania za grube pieniądze a społeczeństwo tę medycynę utrzymujące nie może dostarczyć wody umierającym dzieciom, bo na przeszkodzie stoją kacyki różnej maści miotający patriotycznymi hasłami...

Zobaczyliśmy, że - 

można bratać ludzi różnych przekonań i wyznań, że można godnie znosić cierpienia, że można nie wstydzić się starości, kalectwa i nieuleczalnej choroby, że można pracować dla dobra sprawy do końca i że można umierać z godnością. 

 

 

[ZQD05::081]

Site Meter