Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 942

 

Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

.

Jagiełło jako czyścioszek.

Władysław Jagiełło wręcz uwielbiał kąpiele. Może częściowo przez sentyment? Kiedy jechał do Krakowa, by poślubić Jadwigę i zasiąść na polskim tronie, młodziutka królowa wysłała mu na spotkanie umyślnego ze szczególną misja: miął obejrzeć dokładnie narzeczonego i zdać spłonionej panience szczegółową relacje, by wiedziała, co ja czeka w małżeńskiej łożnicy. Jagiełło - wolny od kompleksów i od pruderii - zaproponował zaufanemu Jadwigi wizytę w łaźni. Rycerzowi spodobało się wielce, a Jadwiga powiedziała : "Tak!". Schludny Jagiełło słynął z tego, ze mył się "co trzeci dzień, jeśli nie codziennie". Jak na owe czasy, dawał doskonały przykład, a przy okazji znakomicie się zahartował. W kronikach Długosza czytamy, jak to władca zapadł na febrę "gdy z łakomstwa zjadł bawolego serca, świeżo sporządzonego, a przed strawieniem tak ciężkiego pokarmu wszedł do łaźni, potem zaś dla orzeźwienia sił przez dwie godziny blisko kąpał się w rzece".  

oprac: Anna Rzędowska (Piotrków Tryb.) 
red:RA

[QZD04::024];RCP05033-roz33-JAD

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia


listopad 2004

v.53

  Site Meter