| |
Biegunka
a kultura zachodnia.
Niektórzy historycy medycyny
specjalizujący się w historii epidemii wyrażają opinię,
że kultura zachodnia, taka jaką obecnie mamy, utrzymała
się i rozwinęła dzięki krwawej biegunce.
Kiedy w V wieku p.n.e olbrzymia armia Kserksesa (517-465 p.n.e.),
władcy imperium perskiego, zalała Grecję i sąsiadujące
kraje wschodnie, sytuacja wydawała się być nie do
opanowania.
Analizując opisy wydarzeń przedstawionych w pismach
starożytnych Greków (m.in. Hipokratesa i Tukidydesa)
można dojść do wniosku, że na pomoc Grekom przyszła
.. biegunka, na którą Persowie nie byli
uodpornieni.
Krwawa biegunka, czyli dyzenteria, to ostra choroba zakaźna
powodowana przez szigellę (Shigella z grupy
enterobakterii, pałeczki o średnicy 0,4-0,6 µm i długości
1-3 µm ).
Powoduje ostry rozstrój przewodu pokarmowego. Przejawia
się krwawymi wypróżnieniami (15-50 na dobę), choć
najczęściej nie jest śmiertelna, przechodzi po
kilku tygodniach, ale pozostawić może przewlekłe
schorzenia.
Wojska Kserksesa, mimo znacznej przewagi liczebnej były
tak wyczerpane chorobą, że Ateńczykom udało się
odnieść zwycięstwo pod Platejami (479 p.n.e) i
Salaminą (480 p.n.e.). Trudno wojować, choćby w największym
zapamiętaniem, kiedy trzeba co kilkanaście minut
wychodzić 'na stronę'. Oczywiście marynarze nie mogli
wychodzić na stronę, robili to po marynarsku i jeszcze
bardziej byli łatwym celem dla greckich łuczników.
Tak więc maleńka pałeczka bakteryjna pokonała
olbrzymie imperium perskie, a w dalszej konsekwencji
pozwoliła Grekom przeć na wschód, co dało początek
cywilizacji hellenistycznej, skąd już blisko do współczesnej
cywilizacji zachodniej.
[QZD05::032];[QHB03::047]p42;WEP
|
|