| Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 925 |
|
|
|
|
Jedno zdumienie dziennie... |
|
Durianom wstęp wzbroniony!
Sam owoc to torebka pięciokomorowa, w każdej
komorze znajduje się kilka nasion wielkości kasztanów otoczonych
kleistą, budyniowatą osnówką. I właśnie ta osnówka
przyciąga smakoszy. Różne są opisy smaku durianu i rozkoszy
związanych z jego jedzeniem. Prof. Pieniązek tak pisze: 'Smak
miąższu jest niezwykle wykwintny. Można w nim doszukać się
smaku sera śmietankowego i migdałów, sosu cebulowego i
sherry. Miąższ rozpływa się w ustach. Im więcej się je
duriana, tym trudniej jest się go wyrzec. Krajowcy popełniali
morderstwa dla zdobycia tych owoców.' Ale to opis bardzo
stonowany. Spotkać można inne opisy, np jeden z bohaterów
Burgessa powiada, że spożywanie duriana to 'jak jedzenie różowego,
słodkiego budyniu w ustępie'. Innym zapach durianu przypomina
ścieki, w najlepszym razie zapach nie wietrzonego schowka na
ubrania przy sali gymnastycznej. Inny podróżnik mówi
dosadniej - odór onucek i odchodów zwierzęcych. Pewnemu
dziennikarzowi zapach durianu przypomina przejrzały ser, zgniłą
rybę, brudne skarpetki i miejskie wysypisko śmieci w upalny
dzień tropikalny. [QZD04::018];ART33-017p095;EB;[QAB04::465]p60;[QAB06::732]p220;[QNT12::005];[RIR06::042] |
witrynę prowadzi |