Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 
No 923

Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

.
 

Wierćmy się!

Nie chcemy nabawić się sadła tu i tam? Chcemy się pozbyć wałeczków stamtąd i z owąd? No to wierćmy się! 
Wybranej grupie osób szczupłych i otyłych (po 10 osób w każdej) założono na 20 dni kostiumy nadziane czujnikami (jak na ilustracji). Co pół sekundy komputery rejestrowały każde ich poruszenie. W decydującej fazie eksperymentu wszyscy otrzymywali pożywienie o tysiącu kalorii. Dla szczupłych była to porcja powodująca tycie, dla tłuściochów było to niedożywienie pod względem kaloryczności. Okazało się, że ruchliwość, zwykłe kręcenie się codzienne, do czego ma skłonność wiele osób szczupłych, a nie obserwuje się tej skłonności u tłuściochów, powoduje skuteczne spalanie nadmiaru kalorii. Osoby 'wiercące się', dzięki samemu tylko wierceniu, spalały aż o 375 kalorii więcej, niż mniej ruchliwe otłuszczone osoby. Różnica w ruchliwości pomiędzy tymi grupami była olbrzymia. Otłuszczeni aż o 150 minut dłużej po prostu siedzieli, podczas gdy w tym samym czasie szczupli kręcili się, w te i wewte pozornie bez sensu, pracowicie spalając nadmiar energii podanej im w pożywieniu. 
Wyciąga się stąd wniosek, że nie tyle specjalna gimnastyka, joggingi itp., ale zwykła, codzienna ruchliwość najskuteczniej uwalnia nas od sadła. 
Problem tylko w tym, co jest skutkiem, a co jest przyczyną. Czy dlatego się mniej ruszamy, że obciążeni jesteśmy sadłem, czy dlatego jesteśmy otłuszczeni, że się nie ruszamy. No i inna sprawa - czy otłuszczonych można nauczyć 'wiercenia się'? Chyba warto popróbować.  

[QZD05::017];[QHB03::026]

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2005

v.55

  Site Meter