|
Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 916 |
|
. |
|
|
Jedno zdumienie
dziennie..
zestawienia tematyczne |
|
Wulkany Nowej Zelandii. Wulkanów w Nowej Zelandii jest wiele. Najczęściej są to wulkany uśpione, ale niektóre z nich wcale nie mają ochoty na drzemkę i od czasu do czasu dają o sobie znać spektakularnymi wybuchami. Ponieważ okolice o aktywności wulkanicznej są najbardziej atrakcyjnymi ośrodkami turystycznymi, każde przebudzenie się wulkanu jest doskonale zadokumentowane przez zawodowych wulkanologów i amatorów - turystów.
Tak wyglądał wybuch Ruapehu w roku 1995. Choć oddalony od Auckland o prawie 200 km, spowodował zamknięcie lotniska na kilka dni ze względu na pyły wulkaniczne zagrażające silnikom samolotowy. Spowodował też niezwykle spektakularne wschody słońca, jakie mogłem codziennie obserwować z werandy.
|
||
|
W pewnym miejscu w Nowej Zelandii można zajrzeć wulkanowi wprost do gardła. Jest to mała wyspa White Island w Zatoce Obfitosci (Bay of Plenty), nazwana tak już przez Cooka, ponieważ nad wysepką (zaledwie 2 km pow.) unosiły się ciągle białe opary. Maorysi nazywają tę wyspę Whakaari. Wulkan jest czynny bez przerwy, ale przejawia aktywność dosyć łagodnie, wypluwając czasem pyły, zawsze parę i trujące gazy siarkowe. Kiedyś eksploatowano nawet siarkowe złoża na wyspie. Kiedy jednak osuwanie się ziemi zniszczyło osadę zabijając 12 osób, uruchomienie eksploatacji okazało się nierentowne.
A obecnie, niezależnie gdzie jesteśmy, możemy zobaczyć co dzieje się na wyspie z godziny na godzinę, a to dzięki kamerze umieszczonej w dawnym wyrobisku siarkowym. Można też wybrać się na wycieczkę łodzią lub helikopterem, oczywiście pod czujnym okiem przewodników. QZD05::005];QZD05::003];RCP05049-00-2Ru;1NGAU;QCP05094-00_B2;[QAB03::418]p78 |
witrynę prowadzi |