Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 
No 902

Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

.
 

Statek w dżungli.

Telewizja wszystkich zapewne krajów pokazywała statek tkwiący absurdalnie pomiędzy drzewami w dżungli. To skutek ostatniego tsunami, jakie przyniosło tyle szkód krajom w jego zasięgu. 
Ale prawie zupełnie podobną niespodziankę urządziła przyroda ponad sto dwadzieścia lat temu w czasie słynnego wybuchy wulkanu Krakatoa w Cieśninie Sundajskiej między Jawą a Sumatrą, dawne Indie Holenderskie, obecnie Indonezja. 

Telewizji przy tym nie było, ale znalazł się rysownik, który pozostawił taki obrazek:

Widzimy tu parowiec 'Berouw', który zawieszony nad rzeką Koeripan w odległości 6 km od brzegu morza. Statek z 28 osobami na pokładzie dwukrotnie tarmoszony był olbrzymią falą i osadzony w takiej pozycji, w jakiej przeleżał ponad sto lat. Jeszcze w latach 1980tych widać było jego zardzewiałe resztki. Cała załoga zginęła. 
Wulkan Krakatoa był czynny od tysięcy lat, kroniki zanotowały jego wybuch w 1680 roku o dosyć ograniczonym zasięgu. Ale to, co nastąpiło po południu 26 sierpnia 1883 przekraczało wszystko, co wiedziano wulkanach. Fale sięgały 37- 40 m wysokości, porywały bloki skalne o masie 600 ton,  i spowodowały śmierć ponad 36.000 osób na Jawie i Sumatrze niszcząc 165 wiosek i osiedli. Zanotowały go wszystkie stacje sejsmiczne świata. Nawet bez żadnych przyrządów słyszano rozszalały wulkan na 1/13 powierzchni kuli ziemskiej, od Madagaskaru do Australii, a nawet na Wyspach Rodriguez w odległości 4653 km. Fala akustyczna siedmiokrotnie okrążyła kulę ziemską. Wyliczono, że 21 kilometrów sześciennych skał wyleciało w powietrze. Popiół wulkaniczny dotarł do najwyższych warstw atmosfery (do 80 km) i dawał o sobie znać przez prawie trzy lata, obniżając m.in. średnia temperaturę powierzchni ziemi 1,2 C. Wtedy to obserwowano słońce koloru zielonego i niebieskiego. W pobliżu wulkanu ciemność panowała przez trzy dni. Warstwa pumeksu zalegającego powierzchnię wód sięgała 3 m przeszkadzając w nawigacji. 
Wyobrażenie o energii wyzwolonej w czasie wybuchu daje takie oto porównanie. Bomba atomowa, która zniszczyła Hiroszimę miała moc około 20 kiloton TNT. Cztery główne wybuchy Krakatoa w 1883 roku uwolniły odpowiednik 200 megaton TNT, a więc tyle, co 10.000 bomb atomowych!

Interesującą recenzję A. Kobosa  książki Simona Winchestera 
p.t. "Krakatoa" o wybuchu wulkanu  przeczytać można tu.

QZD04::097]1,2,3;ART33-028Cp254

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


styczeń 2005

v.55

  Site Meter