|
Moda
na zimowe miesiące.
Najważniejsze
jest nakrycie głowy, bo od właściwej pracy mózgu
wiele zależy. Czapka zimowa uszyta jest z kawałków
futra tak dopasowanych, by tworzyć kształtny stożek.
Może to być nie garbowane futro, jak to teraz się
robi przy pomocy chemikaliów, ale surowa skóra zwierzęca
podsuszana nad ogniskiem. Najlepiej nadaje się do tego
futro jelenia lub sarny. Do zszywania używać
należy ścięgna zwierzęce. Do pewnego utrzymania
czapki na głowie służy skórzany rzemień zakładany pod brodę.
Jest to bardzo bezpieczne i ciepłe nakrycie głowy.
Obuwie natomiast jest zrobione nie z futra, lecz ze skóry.
Jest to owalny kawałek bydlęcej skóry podwinięty w
ten sposób, że ochrania także wierzch stopy. Całość
obwiązana jest rzemykami. Dodatkowo but osznurowany
jest sznurkami zrobionymi z trawy. Bardzo ważne dla
utrzymania nogi w cieple jest odpowiednie wypchanie buta sucha trawą i do utrzymania trawy w bucie służą
właśnie te sznurki. Na ilustracji po lewej widać sposób
termicznego zabezpieczenia nogi, a po prawej
osznurowanie zewnętrzne buta.
Całość przedstawia się niezwykle elegancko,
tajemniczo i praktycznie. Co więcej, psychologiczny
sondaż przeprowadzony współcześnie wskazuje, że wystrój
taki jest niezwykle atrakcyjny dla pań. Dziesiątki pań,
jak tylko dowiedziały się gdzie 'Oetzi' przebywa,
wykazały najwyższe zainteresowania chcąc
mu od razu rodzić dzieci. A opisana czapka i obuwie
to ubiór Oetzi, 'Człowieka
z lodu', który pięć tysięcy lat temu zabłądził w
Alpach i zginął, umożliwiając nam w ten sposób dosyć
dokładne zapoznanie się z modą człowieka
neolitycznego. Inne części jego ubioru także się
zachowały i pewnie można by je odtworzyć (notka wkrótce). Pewnie byłby to atrakcyjny material
eksportowy. (Inne szczegóły o 'Oetzi' opisane
są tu.)
[QZD04::079];[ART33::033]p136,143;sc178
|
|