Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 
No 896

Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

.

Tsunami. 

Tsunami są stare jak świat, a przynajmniej tak stare, jak morza na kuli ziemskiej, a więc liczą sobie kilka miliardów lat. Ale słowo 'tsunami' pojawiło się w literaturze zachodniej dopiero w roku 1897 w angielskiej relacji z Japonii. Po japońsku oznacza 'falę portową' (tsu - port, nami - fala). Samo zjawisko jest bardziej powszechne, niż się na ogół sądzi. Powstaje najczęściej, kiedy w wyniku ruchów tektonicznych poważnemu przemieszczeniu ulega dno morza, lub kiedy wybuchają podmorskie wulkany. Tworzą się wtedy olbrzymie, bardzo długie fale (1-2 km), które w epicentrum mają małą amplitudę, czasem zaledwie metr czy dwa, bywają więc niezauważalne przez załogi statków. Dopiero kiedy fala tsunami zbliża się do brzegu wysp czy kontynentów, ulega uzłośliwieniu. Fale tracą na długości, a przybierają na amplitudzie. Obserwowano fale wysokie na 40 metrów. A to już klęska absolutna dla portów i przybrzeżnych miejscowości. Dlatego tak nazwali to zjawisko Japończycy. Spotykane czasem nazwy jak 'wielka fala przypływowa' czy 'fala sejsmiczna' też nie zawsze odpowiadają istocie  rzeczy, ponieważ tsunami może powstać w wyniku uderzenia meteorytu lub silnych przemieszczeń gruntu w pobliżu morza.

 

Najczęściej zagrożone są wyspy i wybrzeża Pacyfiku. Japonia ma szczególne doświadczenie w tym względzie. Nowa Zelandia także atakowana była kilka razy. W krajach tych istnieje skuteczny system ostrzegawczy. W Nowej Zelandii są informacje o terenach zagrożonych i drogach ewakuacji otrzymują dzieci w szkołach i zajmują się tym także Obywatelskie Biura Informacyjne. Niektóre jednak wyspy i atole wystające zaledwie kilka metrów nad poziom Pacyfiku nie maja żadnych szans prewencji. 

[QZD04::091]1;[QAB02::539]2123/637

.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


grudzień 2004

v.55

  Site Meter