Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 892

 

 

 

 

 

 

Odwiedziny wety.

Odwiedziła mnie weta, olbrzymi owad bezskrzydły, krewniak pasikoników. Niektóre okazy ważyć mogą aż 70g, kilka razy więcej niż mysz. Mój gość był mniejszy, ale od końca nóg do wąsów mierzył sobie ponad 30 cm.
I właśnie o myszach i szczurach wypada tu wspomnieć. Przez wiele milionów lat nie było tu żadnych ssaków (oprócz kilku gatunków nietoperzy i fok). Ale była nisza ekologiczna dla zwierząt tego typu. Została ona opanowana przez owady - wety. W tym sensie nazywa się je czasem 'honorowymi ssakami'. Kiedy jednak przywleczono tu myszy i szczury, zaczęła się bezkompromisowa walka o 'lebensraum'. Weta przegrywa. Dla niektórych gatunków zarezerwowano nawet specjalną wyspę (Mau) bez drobnych ssaków-przybłędów, aby dać szansę ginącym gatunkom wety. 
Dla Maorysów wetapunga była wcieleniem brzydoty i nawet się jej bali. W pewnych okolicznościach była jednak opiekunką miejsc stanowiących tabu, i może w tym charakterze się tu pojawiła.. 
Zwykle pędzi nocny tryb życia, ale tym razem, może aby dać się sfotografować, rozłozłozyła cała swoja okazałość na murku.

 

[QMI00::014];QAB01::495]p50;[QPS00::020]

Fot.: RA


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia


grudzień  2004

v.44

  Site Meter