Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 
No 875

Jedno zdumienie dziennie...

 
.

Św. Mikołaj oczyma fizyka.

1. Znamy 300 000 gatunków ssaków - ale nie ma wśród nich ani jednej odmiany latającego renifera.

2. Na Ziemi żyje ok. 2 miliardów dzieci. Odliczywszy nawet dzieci muzułmanów, buddystów, wyznawców hinduizmu itd., które nie oczekują jego wizyty, daje to oko o 378 mln dzieci do obsłużenia w ciągu jednej nocy. Zakładając, że przeciętna rodzina liczy około 2,5 dziecka (według statystyk), daje to około 150 mln domów do odwiedzenia. Co z tego wynika, zaraz zobaczymy.

3. Uwzględniwszy, że Boże Narodzenie trwa 31 godzin (zysk wynikający ze stref czasowych przy podróży ze wschodu na zachód) daje to oko o 822,6 wizyt w domu na sekund . W tym czasie Mikołaj musi zeskoczyć z sań, wpaść przez komin, położyć prezent pod choinką, powiedzieć parę razy "ho ho ho", wrócić przez komin, wskoczyć na sanie, wystartować i dolecieć do następnego domu. Wedle kalkulacji daje to 150 000 000 km do przebycia w ciągu nocy.

4. W efekcie sanie Mikołaja musiałyby być 3000 razy szybsze od dźwięku (czyli wyciągać 50 km/s), by przebyć ten dystans w czasie 31 godzin. Tymczasem typowy renifer rozwija nie więcej niż 30 km/h. Brak danych dotyczących reniferów latających.

5.Ładowność sań. Zakładając, że przeciętny prezent waży ok. 1 kg., sanie musiałyby mieć ładowność supertankowca (ok. 321 000 ton). Tymczasem zwykły renifer ma uciąg rzędu 600 kg. Zakładając, że renifery latające mają większy udźwig - to i tak potrzeba co najmniej 200.000 reniferów latających.

6. Statek o masie 320.000 ton, poruszający się z prędkością 50 km/s, spaliłby się w atmosferze Ziemi - chyba, że renifery są w stanie wypocić w ciągu sekundy energię rzędu 14,3 kwintylionów dżuli. Nie wspominając nawet o ogromnych turbulencjach powietrza i tzw. sonic boom (efekcie przekraczania bariery dźwięku), których nikt nigdy nie zaobserwował . Wedle naszych obliczeń taki pojazd powinien wyparować w ciągu 0,00426 sekundy od momentu startu. Dodatkowo Mikołaj podlegałby zabójczemu przeciążeniu (przy starcie) - rzędu 17 500 G. Zakładając, że Mikołaj waży około 125 kg., to przy takim przeciążeniu jego ciało ważyłoby ok. 2 150 000 kg.

od M. Wiśniewskiego, Zakopane
[QZD04::41];QCP05090-01-146

I co z tego wynika? Ano chyba to, że fizycy będą musieli jeszcze długo pracować, zanim pojmą mechanizmy funkcjonowania tak zasadniczych i pospolitych procesów, jak dystrybucja prezentów świątecznych. 

  

 

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


wrzesień 2004

v.55

  Site Meter