|
Święty Mikołaj w
Polsce
Nie miewał z dziećmi
kłopotów
Brał wór na plecy, kij w rękę,
I już był do drogi gotów.
I schodził - z nieba
do Polski
A w Polsce już droga wiadoma
I znane każde miasteczko
I każda wioska znajoma.
Śnieg skrzypiał, a
święty Mikołaj
Zachodził wszędzie, gdzie trzeba
I dawał prezenty. A rano
Wracał z Polski do nieba.
Ale w tym roku - o Boże
-
Chodzi, latarką świeci -
Szuka - i znaleźć nie
może -
Ach, pogubiły się dzieci!
Ach, w zgliszczach
chatka Małgosi!
Ach, Jasia domek
zamknięty!
Co stało się z dziećmi
moimi?
Zmarnują się moje prezenty!
Czy burza okropna te dziatki
Jak ptaszki z gniazdek wygnała?
Gdzie Staś? Gdzie Marysia? Gdzie Franek?
Gdzie Kazik? Gdzie Zośka
mała?
Próżno ich szukaj, wypatruj
I krzycz po nocy i wołaj -
Ach, chodził po Polsce i
płakał
Strapiony święty Mikołaj.
Jak do was trafić o
dziatki?
Jak znaleźć was w obcym
tłumie?
Jak pytać o drogę do
was,
Gdy nikt po polsku nie umie?
|
Chyba - iść przed
się po śniegu
I patrzeć
- gdzie gwiazdka świeci
Najniżej nad jakim domem -
Tam
pewnie są polskie dzieci.
Tak znalazł je święty Mikołaj
Po trudzie
wielkim, nareszcie
Odszukał gromadkę zgubioną
W obcym
dalekim mieście.
"A co by wam dać?
Czym by teraz
Najbardziej was uradować?"
A Jaś powiada: "Mój Święty,
Ty mnie do domu zaprowadź!"
A Kazik prosi:
"Do domu!"
A Mania płacze "Mój zloty -
Tam został mój mały piesek
I pewnie piszczy z
tęsknoty!"
Już wszystkie
chórem proszą:
"Do domu! Do lalki! Do drzewa,
Co rośnie pod oknem! Do ptaszka,
Co po naszemu śpiewa"
I wszystkie chórem się modlą:
"Na co nam wszystkie prezenty!"
My chcemy wrócić do
Polski -
Mój złoty, mój dobry, mój Święty!..."
A święty Mikołaj powiada -
(A łzy mu spadają
na brodę) -
Przyrzekam wam dzieci, przysięgam
Że was do
Polski przywiodę.
Jak niebo nad nami, jak gwiazdy
Na
niebie iskrzące się złotem,
Jak Bóg nad gwiazdami -
przysięgam -
Ze was do Polski przywiodę
Z powrotem!
|
|
Wiersz ukazał
się w 'Czytance dla klasy III Szkół Powszechnych w
Isfahanie' (Persja), a przypomniano go w Biuletynie
"My" wydawanym w Londynie przez Koło
Wychowanków Szkół Polskich w Isfahanie-Liban, Nr. 40,
rok 1961.
ten
interesujący przyczynek do dziejów edukacji polskiej
na obczyźnie
przedstawiła Wisia Schwieters, Auckland, Nowa Zelandia. |