Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 855

Jedno zdumienie dziennie...

.

Młodzieńcza miłość króla Stasia.
(z życia wyższych sfer)

W zamierzchłych czasach uważano stan zakochania za... rodzaj choroby umysłowej. Skądinąd wiemy, że "miłość jest ślepa"...˙ Uzbrojeni w tę wiedzę - zajrzyjmy do wspomnień ostatniego z polskich monarchów, Stanisława Augusta Poniatowskiego:
"Miała wtenczas lat 25, była dopiero co po pierwszym połogu i w tej pełni piękności, która jest najwyższym rozkwitem każdej pięknej kobiety. Przy włosach czarnych płeć olśniewającej białości, rumieńce żywe, oczy duże, nos cienki, usta, rzekłbyś, wołające o pocałunek, ręce i ramiona najprzedniejszych kształtów, kibic wysmukla, wzrost raczej słuszny niż mały, chód leciutki, a przy tem nadzwyczaj dostojny, dźwięk głosu miły, śmiech zaś również wesoły jak i humor, dzięki któremu z największą łatwością przechodziła od najpłochszych i dziecinnych zabaw do tablic zapełnionych cyframi dyplomatycznymi. Taka była kochanka, która stała się panią moich losów; oddałem jej całą moją istotę w o wiele szerszym rozumieniu, niż te słowa zwykli pojmować wszyscy w podobnym znajdujący się położeniu. A szczególnym losu zrządzeniem, chociaż liczyłem już 22 lata, mogłem jej złożyć w ofierze to, czego nikt nie posiadał."
Krasawica, której młodzieniec ofiarował kwiat swego dziewictwa (!) to ni mniej ni więcej, tylko Katarzyna, zwana później Wielką. (o której także tu)

oprac: Anna Rzędowska (Piotrków Tryb.) 
red:RA

[QZD04::012]

.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


listopad 2004

v.55

  Site Meter