Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 820

 

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie...

  zestawienia tematyczne 

.
 

Kto się boi Virginii Woolf?

W lutym 1910 roku admirał floty brytyjskiej zgromadzonej w zatoce Weymuth został poinformowany, że bardzo wysoka delegacja rządowa królestwa Abisynii chce się zapoznać z brytyjską flotą i należy ją przyjąć ze wszystkimi honorami. Delegacja składała się z czterech książąt krwi, wysokiego urzędnika Foreign Office i tłumacza. Zażądano specjalnego pociągu, ale kolej nie mogła wywiązać się na czas, oddano więc do dyspozycji specjalny wagon reprezentacyjny. Admirał robił co mógł, były czerwone dywany, hymny, flagi, defilada floty.  

Wprawdzie nie znano hymnu i flagi Abisynii, zagrano więc hymn i wywieszono flagę Zanzibaru, ale nikt, taktownie, nie zwrócił na to uwagi. Goście byli zachwyceni tym, co widzieli. Co chwilę wydawali okrzyki 'Bunga-bunga!' podnosząc ręce, co oznaczało zdumienie i uznanie. Stosowali się ściśle do swoich obyczajów i jedli wyłącznie swoim gronie, nie przyjmując zaproszenia na przyjęcie przygotowane na flagowym pancerniku floty brytyjskiej. Admirał nie dostarczył dywaników dla odmówienia modlitwy wieczornej, odwołano więc sygnał oznajmujący zachód słońca. Kiedy delegacja opuściła bazę marynarki, obie strony były zadowolone i zachwycone. 

Potem dopiero okazało się, że  impreza ta była zorganizowana przez Williama Horace de Vere Cole, znanego dowcipnisia w sferach socjety londyńskiej. Cała Europa zrywała sobie boki, a w ministerstwie było wielkie piekło. Wyjaśniło się też czemu delegacja jadała osobno. Brody, wąsy i inne szczegóły charakteryzacji, choć przygotowane przez osobistego charakteryzatora Sary Bernhardt, mogłyby się odkleić w czasie jedzenia i wsypa byłaby oczywista. 
Jednym z abisyńskich książąt była .. Virginia Stephen (1882 - 1941), przebrana za przystojnego, egzotycznego księcia. W dwa lata później wyszła za Leonarda Woolf i do historii literatury angielskiej przeszła jako Virginia Woolf będąc duszą 'Bloomsbury', znanej grupy pisarzy, filozofów i poetów angielskich. 
I kto by się nie bał tak niewinnie wyglądającej Virginii zdolnej do uczestniczenia w tak horrendalnych sztuczkach..

u góry portrety Virginii w obu wcieleniach, niżej delegacja abisyńska
[QZD03::078];[QAB02::051]p451
[notka nie ma nic wspólnego z ze sztuką Edwarda Albee o tym samym tytule]

 
.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


wrzesień 2004

v.55

  Site Meter