Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 815

a

 

 

.

 

 

Jedno zdumienie dziennie..          zestawienia tematyczne 

.
 

Muchopędny, cuchnący robot. 

Jak dotąd roboty potrafiły robić różne rzeczy, a ściślej mówiąc, prawie wszystko, poza rozmnażaniem i zdobywaniem pokarmu. Do rozmnażania jeszcze daleko, ale zdobywanie pokarmu jest już na warsztacie naukowców z bardzo obiecującymi wynikami. 
Przedstawiony obok robot, oprócz procesora, urządzenia do przemieszczania się i czujników, wyposażony jest we własne źródło energii elektrycznej. Te czerwone pudełeczka to nie baterie ani akumulatory, ale bio-ogniwa przekształcające energię zakumulowaną w związkach organicznych w energię elektryczną. Najbardziej pomysłowe jest to, że paliwa organicznego potrzebnego do produkcji prądu nie trzeba mu dostarczać. Zbiera je sam łowiąc ... muchy wabiąc je do bio-ogniwa! Muchy te rozkładane są przez bakterie beztlenowe do cukrów, a cukry, przy pomocy innych bakterii umożliwiają redukcję siarczanów do siarczynów, które z kolei są utleniane w środowisku tlenowym oddając elektrony na anodę bio-ogniwa. 
I następne, genialne rozwiązanie biotechniczne, to sposób łowienia much. 
Wiadomo, muchy kochają smród. Urządzenie więc zawiera odpowiednią ilość cuchnących ścieków, które wabią muchy i są równocześnie najlepszym zbiorem bakterii potrafiących rozkładać chitynę owadów i uruchamiać procesy oksydo-redukcyjne w bio-ogniwie.  
Tymczasem osiągi tego muchochodu są pozornie skromne - szybkość około 10 cm na godzinę, emisja serii sygnałów w odstępach 12 minutowych, ale najważniejsze - osiem tłustych much wystarcza robotowi na pięć dni podróżowania. To nic, że cuchnie, do tego można się przyzwyczaić. Najważniejsze, że muchołówka i bio-ogniwo usamodzielniają robota, umożliwiają mu podróżowanie do miejsc niedostępnych, byle tylko były w tych miejscach muchy.
Nie przesadzajmy więc z tępieniem much. Może już wkrótce będziemy podróżować muchopędnymi samochodami z nocnikiem na dachu dla łapania paliwa. 

robot z 'New Scientist'
il.: muchy na sromotniku 
[QZD03::035];[QEP05::016];ART32-021p248

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


wrzesień 2004

v.56

  Site Meter