|
Higiena peruk.
 |
Peruki stają się coraz
bardziej popularne. To prawda, że jest to niejako
trend 'podziemny', ale fakt jest faktem.
Przecież żaden minister, żaden prezydent czy
polityk nie pokaże się na ulicy ze swoją
twarzą. Wysiada ze swojej kulo- i
rakieto-odpornej limuzyny w podziemnym garażu i
natychmiast służba zakłada mu perukę i
zmienia twarz, bo snajperzy tylko czekają na
moment nieuwagi. |

|
Ale na to czekają też wszy, które przecież
muszą pić. Peruk nie można prać, bo się zniszczą. Dawniej walczono
z wszawicą perukową przez pałkowanie peruki założonej na masywnym
manekinie. Nie zapewnia to jednak pozbycia się plagi i może nasuwać
pałkującym dziwne myśli. Potem zbawieniem
było DDT. Okazało się jednak, że DDT jest generalnie szkodliwe, oprócz
tego owady potrafią się przyuczyć nawet do jedzenia DDT.
I jak zwykle w takich przypadkach, trzeba było wrócić do starych,
niezawodnych metod. Metodą taką okazał się wypiek peruki w bochenku
chleba. Wysyłamy służbę po bochenek chleba, tylko nie do supermarketu,
gdzie chleb jest pokrojony. Musi to być duży, cały bochen chleba. Wydłubujemy
z niego środek, układamy we wnęce perukę, wstawiamy do piekarnika na
30 minut. Studzimy, i peruka jak nowa, puszysta, weszki są, ale
upieczone, gnidy są, ale ugotowane. [QZD03::067];RCP05021-BREW
|
|