Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 No 805

 

 

 

 

Jedno zdumienie dziennie...

  zestawienia tematyczne 

.

Goździkowy muł.

Muł, to mieszaniec międzygatunkowy klaczy konia z ogierem osła. Natomiast 'muł goździkowy', mieszaniec goździka brodatego (Dianthus barbatus) z goździkiem ogrodowym (D. caryophyllus) narobił nieco zamieszania i był przyczyną wyrzutów sumienia osiemnastowiecznych biologów. Krzyżówki były czymś nowym w ogrodnictwie, nie miały osobnej nazwy, stąd przyjęto tę krzyżówkę nazywać mułem, bo w gruncie rzeczy istota krzyżowania międzygatunkowego jest ta sama u roślin jak i u zwierząt. Nazwę 'hybryd', stosowano wtedy wyłącznie do krzyżówek świni domowej z dzikiem. 
Muła goździkowego stworzył Thomas Fairchild (1667 - 1729), znakomity ogrodnik londyński, który nie tylko zaopatrywał londyńskich mieszczan w rośliny ozdobne przeznaczone do małych ogrodów miejskich czy malutkich ogrodów podwórkowych, ale kochał eksperymentować. 
Jednym z ulubionych obiektów jego doświadczeń były popularne goździki nadające się doskonale do miejskich ogródków. 
Krzyżówkę tę, którą otrzymał rzekomo już w roku 1691,  przedstawił na zebraniu Towarzystwa Królewskiego z opóźnieniem o trzydzieści lat. Robił to z pewnym zażenowaniem, więcej, nie śmiał powiedzieć, że to on był sprawcą. Wyjaśniał, że rośliny takie spotkał przypadkowo, a dopiero potem eksperymentował przenosząc pyłek z kwiatów jednego gatunku na znamiona kwiatów innego gatunku. Rzecz w tym, że Fairchild był bogobojnym chrześcijaninem, a przecież wiadomo, że wszystkie gatunki zostały stworzone na początku świata, jak to wynika jasno z Biblii. Miał głębokie wyrzuty sumienia aż do śmierci, co znalazło odbicie w testamencie, w którym przeznaczył pewną sumę na 'kazania botaniczne' z jasną instrukcją, jaka ma być ideologiczna treść tych kazań (łącznik powyżej). 
Był to czas, kiedy kwestia płci roślin, odkryta przez Camerariusa (1665-1721), jak też krzyżowanie roślin stosowane przez Kölreutera (1733 - 1806) z trudem torowały sobie drogę w świecie naukowym. 
Chodziło o to, że tworzenie nowych form pośrednich między gatunkami uważano za bluźniercze przywłaszczanie sobie uprawnień boskich. Warto zauważyć, że podobne kwestie ożyły nagle teraz, kiedy sprawa klonowania, manipulacji genetycznej i inżynierii genetycznej zaczyna dotyczyć nie tylko biologów czy pacjentów, ale całą ludzkość i całą biosferę. Trudno przewidzieć reakcję Pana Boga, ale w najłagodniejszej wersji będzie to "Róbta co chceta, a niech was wszystkich szlak trafi..". Boska cierpliwość ma zapewne swoje granice.. 
Z goździkami obeszło się bez kary boskiej, setki odmian goździków raduje oczy, dziesiątki tysięcy najróżniejszych krzyżówek roślin uprawnych stanowi podstawę współczesnego rolnictwa. Rzecz jednak sprowadza się do tego, że w doświadczalnictwie biologicznym nigdy nie wiadomo, jakie będą skutki eksperymentów na dalszą metę.
Czy Prometeusz mógł przewidzieć piece krematoryjne?

 il.: autentyczny okaz zielnikowy 'muła goździkowego' Fairchilda
w tle współczesne 'muły goździkowe'
u góry 'igły' kauri (pow. ok 2x)
[QZD03::064];[QZD03::058];ART33-003-2p120c;[QRE02::077];EB

12-QZD03063_QZD03058_msze.HTM.

 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


wrzesień 2004

v.55

  Site Meter