| |
Oszałamiająca czarna wdowa.
Wiadomo,
ludzie tym różnią się od większości zwierząt, że
mają słabość do narkotyków. Nie ma społeczności,
która nie zna jakiegoś sposobu zapominania o
rzeczywistości. Szczególne racje po temu mogą mieć
więźniowie. Ponieważ nadzór więzienny stara się
przeszkodzi popadaniu w narkotyczne nawyki, więźniowie
australijscy zaprzęgli do tego celu miejscową faunę.
W Australii występuje pająk zwany czarną wdową (z
czerwonym paskiem na grzbiecie - redback - Latrodectus
hasselti). Pająk to okazały (czasem 3 cm),
dysponujący silną trucizną blokującą neurotransmisję.
Poluje na owady i pająki, ale potrafi rozprawić się
nawet z małymi jaszczurkami). Jak to zwykle bywa w
przyrodzie, pajęczyce są bardziej jadowite.
Okazuje się jednak, że rozcieńczony jad wstrzyknięty
do krwi powoduje upragnione oszołomienie. Cały wdzięk
sprawy polega na tym, że więźniowie hodują pająki w
celi więziennej w słoiczku, zawsze jakieś muchy się
znajdą, żeby zwierzaki podkarmić. Potem należy pajęczycę
'wydoić', jad rozcieńczyć i narkotyk gotowy.
Teoretycznie więzień ma prawo hodować ulubione zwierzątka,
które przecież nikomu nie przeszkadzają...
A w przyrodzie czarne wdowy bywają groźne. Ukąszenie
jest bolesne, może być śmiertelne, o ile nie poda się
szczepionki na czas.
il.: Latrodectus
hasselti, CSIRO
[QZD03::033];[QEP05::013]a
|
|