|
Cz³owiek,
czy niecz³owiek.
Zagadnienie,
czy dana istota ¿ywa jest cz³owiekiem, czy cz³owiekiem
nie jest pasjonowa³o filozofów od czasów niepamiêtnych,
ale w epoce odkryæ geograficznych i europejskiej
ekspansji zaczê³o mieæ nie tylko znaczenie filozoficzne
, ale tak¿e zupe³nie praktyczne. Czasem
wymaga³o podejmowania decyzji natychmiastowej. Na
nieludzi mo¿na by³o polowaæ bez ograniczeñ, a na
ludzi tak¿e, ale trzeba by³o najpierw zadbaæ o ich
duszê, czyli trzeba by³o ich z³apaæ i ochrzciæ.
Nie móg³ tej sprawy pomin¹æ Karol Linneusz (1707 -
1778), skoro chcia³
uporz¹dkowaæ ca³y œwiat i dla ka¿dej istoty (ze ska³ami
w³¹cznie) znaleŸæ odpowiednie miejsce na drabinie
stworzenia.
Ku przera¿eniu swoich oponentów Linneusz umieœci³
zarówno ludzi jak i ma³py w jednym rzêdzie Anthropomorpha,
w nim wydzieli³ ludzi jako gatunek gatunek Homo tego
samego rzêdu.

'Nikt nie ma prawa mi mieæ za z³e'
- argumentowa³ nieco obruszony, '¿e jako przyrodnik
zgodnie z zasadami nauki, do chwili obecnej nie by³em w
stanie wykryæ ¿adnej cechy, na podstawie której mo¿na
odró¿niæ cz³owieka od ma³py'. A pamiêtajmy, by³o
to w sto lat prawie przed 'wybuchem' darwinizmu.
I tak w grupie cz³owiekokszta³tnych znalaz³y siê ma³py
zachowuj¹ce siê podobnie, zdaniem uczonego, do ludzi - Satyr i Pigmej, a
gatunek Homo sk³ada³ siê z trzech rodzajów: Homo caudatus,
Homo troglodytes i Homo sapiens. Linneusz
zak³ada³ tak¿e, ¿e istniej¹ inne gatunki Homo, dot¹d
nie poznane. Cztery geograficzne rasy ludzkie stanowi³y
podgatunki Homo sapiens.
Zagadnienie cz³owiek - niecz³owiek starano siê rozwi¹zaæ
na ró¿ne sposoby, miêdzy innymi mowê próbowano
przyj¹æ za kryterium. Opowiada siê o pewnym
francuskim kardynale, który w zoo odezwa³ siê do
orangutana "odezwij siê, to ciê ochrzczê!".
Orangutan nabra³ wody w usta, nie odezwa³ siê i
wymiga³ siê od wody œwiêconej.
Dlatego do niedawna wolno by³o polowaæ na orangutany
bez ograniczeñ..
Pewne trudnoœci systematyczne nasuwa³y syreny morskie,
z którymi baraszkowali sobie marynarze, a przynajmniej
tym siê chwalili, a tak¿e
tzw. 'dzikie dzieci' opisywane w ró¿nych krajach, a
tak¿e
ludzie monstrualni. Linneusz umieœci³ patagoñskich
olbrzymów razem z alpejskimi kar³ami w jednym gatunku Homo
monstrosus. Znalaz³y siê tam
olbrzymie Patagonki (opisywane w doniesieniach
Towarzystwa Królewskiego jako dwukrotnie wy¿sze od
angielskich marynarzy), a satyrycy podœmiewali siê, ¿e
bardzo by siê przyda³y w Anglii
dla wzmocnienia rasy, która marnia³a od co najmniej
setki lat.
A w piœmiennictwie gazetowym w sto lat póŸniej, kiedy
to dworowano sobie z darwinizmu, Darwin
przedstawiany by³ czêsto z twarz¹ jednej z postaci
linneuszowskiej ilustracji.
u góry
kwiaty zimozio³u pó³nocnego, ulubionej roœliny
Linneusza
[QZD03::012];[QZD03::009];[QNK21::029];QNK21029-p103
|
|