Jedno zdumienie dziennie...

Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545  No 786

 

 

.

Cz³owiek, czy niecz³owiek. 

Zagadnienie, czy dana istota ¿ywa jest cz³owiekiem, czy cz³owiekiem nie jest pasjonowa³o filozofów od czasów niepamiêtnych, ale w epoce odkryæ geograficznych i europejskiej ekspansji zaczê³o mieæ nie tylko znaczenie filozoficzne , ale tak¿e zupe³nie praktyczne. Czasem wymaga³o podejmowania decyzji natychmiastowej. Na nieludzi mo¿na by³o polowaæ bez ograniczeñ, a na ludzi tak¿e, ale trzeba by³o najpierw zadbaæ o ich duszê, czyli trzeba by³o ich z³apaæ i ochrzciæ. 
Nie móg³ tej sprawy pomin¹æ Karol Linneusz (1707 - 1778), skoro chcia³ uporz¹dkowaæ ca³y œwiat i dla ka¿dej istoty (ze ska³ami w³¹cznie) znaleŸæ odpowiednie miejsce na drabinie stworzenia.  
Ku przera¿eniu swoich oponentów Linneusz umieœci³ zarówno ludzi jak i ma³py w jednym rzêdzie Anthropomorpha, w nim wydzieli³ ludzi jako gatunek gatunek Homo tego samego rzêdu. 

'Nikt nie ma prawa mi mieæ za z³e' - argumentowa³ nieco obruszony, '¿e jako przyrodnik zgodnie z zasadami nauki, do chwili obecnej nie by³em w stanie wykryæ ¿adnej cechy, na podstawie której mo¿na odró¿niæ cz³owieka od ma³py'. A pamiêtajmy, by³o to w sto lat prawie przed 'wybuchem' darwinizmu. 
I tak w grupie cz³owiekokszta³tnych znalaz³y siê ma³py zachowuj¹ce siê podobnie, zdaniem uczonego, do ludzi - Satyr i Pigmej, a gatunek Homo sk³ada³ siê z trzech rodzajów: Homo caudatus, Homo troglodytes i Homo sapiens. Linneusz zak³ada³ tak¿e, ¿e istniej¹ inne gatunki Homo, dot¹d nie poznane. Cztery geograficzne rasy ludzkie stanowi³y podgatunki Homo sapiens
Zagadnienie cz³owiek - niecz³owiek starano siê rozwi¹zaæ na ró¿ne sposoby, miêdzy innymi mowê próbowano przyj¹æ za kryterium. Opowiada siê o pewnym francuskim kardynale, który w zoo odezwa³ siê do orangutana "odezwij siê, to ciê ochrzczê!". Orangutan nabra³ wody w usta, nie odezwa³ siê i wymiga³ siê od wody œwiêconej. Dlatego do niedawna wolno by³o polowaæ na orangutany bez ograniczeñ.. 
Pewne trudnoœci systematyczne nasuwa³y syreny morskie, z którymi baraszkowali sobie marynarze, a przynajmniej tym siê chwalili, a tak¿e tzw. 'dzikie dzieci' opisywane w ró¿nych krajach, a tak¿e ludzie monstrualni. Linneusz umieœci³ patagoñskich olbrzymów razem z alpejskimi kar³ami w jednym gatunku Homo monstrosus. Znalaz³y siê tam olbrzymie Patagonki (opisywane w doniesieniach Towarzystwa Królewskiego jako dwukrotnie wy¿sze od angielskich marynarzy), a satyrycy podœmiewali siê, ¿e bardzo by siê przyda³y w Anglii dla wzmocnienia rasy, która marnia³a od co najmniej setki lat. 
A w piœmiennictwie gazetowym w sto lat póŸniej, kiedy to dworowano sobie z darwinizmu, Darwin przedstawiany by³ czêsto z twarz¹ jednej z postaci linneuszowskiej ilustracji.  

u góry kwiaty zimozio³u pó³nocnego, ulubionej roœliny Linneusza
[QZD03::012];[QZD03::009];[QNK21::029];QNK21029-p103

 


 

witrynê prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


czerwiec 2004

v.52

  Site Meter