Kurioza naukowe / Scientific curiosities ISSN 1176-7545 
No 784

Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

 

 

 

Nie marnujmy dzikich zwierząt.

Jedziemy do przyjaciół na jakąś bibkę, albo wracamy wieczorem do swojej rezydencji wiejskiej, a na drodze widzimy rozjechanego lisa, borsuka, zająca czy kuropatwę. 
Nie pozwólmy, by dziczyzna się marnowała. Zatrzymujemy się, wracamy, zbieramy dokładnie zwierza z drogi (warto mieć jakąś małą łopatkę), wkładamy do bagażnika, żeby w mercedesie nie śmierdziało i lecimy dalej. 
Na miejscu oferujemy gościom dziczyznę. Nie ma znaczenia, że zwierzaka przejechano kilka dni temu. Po to jest właśnie specjalny sos produkowany w Shawnee Mission, Kansas, USA. Sos jest tak silny, że wywołuje z mięsa właściwego ducha smaku nawet po kilku dniach. Nawet skunks, czyli śmierdziel jest jadalny, nie mówiąc o przejechanych kotach czy zabłąkanych psach. 
Firma nie zdradza receptury z obawy przed konkurencją. 

[QZD02::011];[ART32::008]p266
 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


czerwiec 2004

v.52

  Site Meter