|
Szalki Petriego, płytki agarowe,
agar, kolonie bakteryjne, to terminy, z którymi każdy
się zetknął nie tylko na ćwiczeniach z mikrobiologii,
ale poddając się podstawowym badaniom medycznym.
Trzeba przyznać, że zastosowanie agaru zrewolucjonizowało mikrobiologię
i medycynę.
Dokonała tego zapomniana przez historyków
mikrobiologii, Amerykanka niemieckiego pochodzenia, Fanny Eilshemius
Hesse (ur. 1850). Przybyła do Europy by
odwiedzić rodzinne strony, złapała męża,
który współpracował akurat ze znanym uczonym
niemieckim, Robertem Kochem (tym od gruźlicy..), i
pozostała w Niemczech. Koch starał się izolować
poszczególne szczepy bakteryjne, ale miał kłopoty.
Najczęściej robiono to zakażając pożywki płynne.
Nie można jednak było w ten sposób otrzymać czystych
kultur bakteryjnych. Zauważył kiedyś, że przypadkowo
zakażone z powietrza skrawki ziemniaka tworzą pojedyncze
grupki bakterii, kolonie, które wywodzą się z pojedyńczego
zarodnika. Zaczęto więc zaszczepiać bakteriami
skrawki ziemniaka, potem ktoś wpadł na pomysł, by użyć
do tego celu galarety z dodatkiem odpowiednich składników. Nie była
to dobra metoda, galareta była rozkładana przez
bakterie i rozpływała się w temperaturze, w której
trzeba było je hodować. I wtedy Fanny podsunęła
myśl, żeby zamiast galarety używać agaru, który znała
z domu. Jej matka podpatrzyła u Holendrów, jak
stosowano agar-agar do robienia galaretek owocowych. Wtedy w
Europie nie stosowano powszechnie agaru, przywieźli tę
recepturę Holendrzy z Jawy. Agar okazał się znakomitym
medium. W roku 1881 Robert Koch powiadamiał świat
naukowy o swoich sukcesach, mówił o agarze, ale o
Fanny .. zapomniał. Wielkim uczonym to się
zdarza.
Agar jest złożonym wielocukrem otrzymywanym z
glonów morskich Gelidium i Gracilaria.
Zaleta jego polega na tym, że chłonie bardzo wiele
wody (5% agar zachowuje konsystencję żelatyny), a rozpływa
się dopiero w temepraturze 50-80 stopni. Jest
przejrzysty, a najważniejsze, nie jest trawiony przez
prawie żadne bakterie o znaczeniu medycznym. Można więc
dokładnie ustalać skład pożywki dostępnej dla
bakterii.
Tak więc indonezyjska receptura kuchenna
zrewolucjonizowała bakteriologię, a dokonała tego
pomysłowa Fanny, która zresztą pomagała mężowi w
pracy laboratoryjnej jako laborantka.
ilustracja: typowa
szalka Petriego z koloniami bakteryjnymi
[QZD03::025]1-3;[QHB02::056]p29
|
|