|
|
Jedno zdumienie dziennie... |
|
|
|
|
|
|
Cmetarzysko w dziupli. Maorysi odnosili się z wielkim
szacunkiem do drzew. Odgrywały one wielka rolę w ich
życiu codziennym i obyczajach, szczególnie związanych
z rodzeniem i śmiercią. Wśród Maorysów z tych stron
(Wyspa Północna) panował obyczaj, że gałązka
drzewa, którą posługiwał się kapłan (tohunga) w
obrzędach w rodzaju naszych chrzcin, sadzono i potem
pilnie obserwowano rozwój drzewa będącego
wyznacznikiem przyszłości dziecka.
Miejsce było tabu. Za skalanie tabu groziła śmierć. Obecnie nie ma tu kości, które przeniesiono swego czasu w inne miejsce i rezerwat jest dostępny bez obawy o utratę głowy. w tle motyw maoryski |
witrynę prowadzi |