Jedno zdumienie dziennie...

 
 

 

 

 

Cmetarzysko w dziupli.

Maorysi odnosili się z wielkim szacunkiem do drzew. Odgrywały one wielka rolę w ich życiu codziennym i obyczajach, szczególnie związanych z rodzeniem i śmiercią. Wśród Maorysów z tych stron (Wyspa Północna) panował obyczaj, że gałązka drzewa, którą posługiwał się kapłan (tohunga) w obrzędach w rodzaju naszych chrzcin, sadzono i potem pilnie obserwowano rozwój drzewa będącego wyznacznikiem przyszłości dziecka. 
Drzewa były też miejscem pochówku zmarłych. Najpierw ciało umieszczano na platformie wśród gałęzi, a po jakimś czasie zbierano kości, namaszczano czerwonym tlenkiem żelaza i umieszczano obrzędowo w dziuplach świętych drzew. W co większych dziuplach chowano resztki setki lub więcej zmarłych. 
Do dziś rośnie koło Opotiki olbrzymie święte drzewo Taketakerau. Jest to puriri (Vitex lucens, rodz. Werbenowate, Verbenaceae), w którego olbrzymiej dziupli pochowano resztki ponad dwustu ciał. Wiek drzewa ocenia się na 2000 lat. 


Dziupla w świętym drzewie Take Takerau koło Opotiki.

Miejsce było tabu. Za skalanie tabu groziła śmierć. Obecnie nie ma tu kości, które przeniesiono swego czasu w inne miejsce i rezerwat jest dostępny bez obawy o utratę głowy. 

w tle motyw maoryski
[QZD02::099];[ART33\04\116

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


czerwiec 2004

v.52

  Site Meter