Jedno zdumienie dziennie...

 

         
 

 

Pierzaste pieniądze.

Smarujemy gałązkę kwitnącego drzewa kleistym sokiem z drzewa chlebowego i czekamy cierpliwie. Jak nadleci ptaszek, łapki mu się przykleją do gałęzi, łapiemy go delikatnie, wyskubujemy kilka barwnych piórek i już mamy pieniądze. Ptaszka, jeśli jest za mały żeby go zjeść, wypuszczamy na wolność. Piórka mu odrosną i pieniędzy będzie więcej. Za pierzaste pieniądze, którymi posługiwano się jak monetą obiegową i stanowiły symbol społecznego statusu, można było kupić kosztowne przedmioty jak kanoe, a także opłacić należności za żonę, czy płacić podatki. Tak przynajmniej było na Hawajach od lat niepamiętnych aż do początku ubiegłego wieku. Najlepszymi dostawcami pieniędzy były ptaszki z rodziny hawajek (Drepanididae, honeycreepers).
Wysoko cenione były jaskrawe, czerwono-pomarańczowe pióra i'iwi, hawajki cynobrowej (Vestiaria coccinea J.R.Forster). Ptak ten żywi się nektarem i odwiedza kwitnące w danym sezonie drzewa. Warto zauważyć, że gatunek ten został opisany po raz pierwszy przez Fosterów, polskich przyrodników podróżujących z Jamesem Cookiem, stąd to nazwisko w pełnej nazwie naukowej i'iwi. 
Innym cenionym dostarczycielem pierzastych pieniędzy był oahu o'o ((Moho apicalis), nazwany tak ze względu na głośne okrzyki jakie wydawał spłoszony. Ma także nazwę polską - reliktowiec leśny. 
Niestety, ostatni raz widziano go w roku 1907, a ostatni okaz muzealny złowiono w roku 1837. Prawie na pewno jest to gatunek już wymarły. W muzeach znajduje się tylko pięć jego okazów. Dostarczał wysoko cenionych żółtych piór, z których wyrabiano tuniki, pokrywano nimi wyobrażenia bogów, dekorowano hełmy bojowe, itp. 

[QZD02::041]

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


czerwiec 2004

v.52

  Site Meter