Złotych myśli kilkoro...(ser. I VL)
 

 

Dookoła Zen.

Zanim zaczniesz krytykować kogokolwiek, przejdź się z milę w jego butach. W ten sposób krytykując go, jesteś o milę od niego i masz jego buty. 

Daj człowiekowi rybę, będzie miał co jesć przez dzień. Naucz go jak łowić ryby, będzie siedział w łodzi cały dzień i popijał piwo. 

Jeśli pożyczyłeś komuś 20$ i już go więcej nie ujrzałeś, w sumie opłaciło ci się to. 

Jeśli nie udało ci się po raz pierwszy, widocznie spadochroniarstwo nie jest dla ciebie.

Nie idź za mną, bo nie jestem przewodnikiem. Nie idź przede mną, bo mogę nie pójść za tobą. Nie idź także obok mnie. Zostaw mnie, u diabła, samemu.

Najciemniej jest przed wschodem słońca. Jeśli więc chcesz ukraść sąsiadowi gazetę, to jet właściwy na to czas. 

Nie bądź niezastąpiony; jeśli nie można cię zastąpić, to też nie można cię awansowac. 

Niekt cię nie słucha, dopóki nie popełnisz błędu. *)

Zawsze pamiętaj, że jesteś nagzwyczajny, jak wszyscy inni. 

Być może jedynym twoim celem w życiu jest służyć jako ostrzeżenie dla innych. Będzie jednak znacznie lepiej jeśli oni sami odkryją twoje zalety. 

Jak mówisz prawdę, to nie musisz niczego zapamiętywać. 

Jednego dnia jesteś owadem, innego jesteś szybą samochodową. 

Dobry osąd pochodzi ze złego doświadczenia, a wiele z nich pochodzi ze złego sądu. 

Są dwie szkoły kłócenia się z kobietami. Żadna nie jest dobra. 

Mówiąc ogólnie, nie wiele się uczysz ciągle ruszając buzią.  

Nigdy nie trać okazji by się zamknąć. 

Doświadczenie to coś, czego nie zdobędziesz, dopóki ci już nie będzie potrzebne. 

*) W bardziej brutalnych wersjach bywa: 
Ale jak puścisz głośnego bąka, nagle wszyscy cię usłyszą.
 
Też prawda. 

(wyłowione z sieci)(tłum.: RA)
[QZM00::048];[QEP04::006]

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


lipiec 2004

v.53

  Site Meter