Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

 
Radioaktywne zęby.

Próchnica zębów jest starsza niż ludzkość. Wprawdzie ludzie nie są odosobnieni, jeśli chodzi o dbanie o uzębienie, to jednak żadne inne stworzenia nie nauczyły się reperować uszkodzeń powodowanych przez próchnicę. Tak więc do unikatowych (unikalnych) właściwości człowieka, oprócz władania ogniem, palenia papierosów, itp, dodać trzeba umiejętność reperowania zębów. A umiejętność to stara. 
Już Chińczycy w siódmym wieku stosowali amalgamat złożony ze srebra, cyny i rtęci do plombowania zębów. Niestety, sztuka ta nie dotarła do Europy, została też zapomniana w samych Chinach, podobnie jak i wiele innych chińskich wynalazków. Niedługo potem, w dziewiątym wieku, perski lekarz Rhazes opisywał plombowanie zębów przy pomocy masy złożonej z ałunu i mastyksu, żywicy otrzymywanej z pistacji kleistej, drzewa z rodziny nanerczowatych (Pistacia lentiscus, fam. Anacardiacea). Był to wyjątkowo trafny wybór, jak się okazało 1000 lat później. Mastyks ma wiele zalet - m.in. ma właściwości bakteriobójcze. Niestety i ten wynalazek został zapomniany, a do łask wrócił za tysiąc lat. 
Minęło wiele wieków, w którym to czasie zęby reperowano na różne sposoby. Oprócz żywic i gum, zatykano dziury nawet kamyczkami, gutaperką zmieszaną z kwarcem lub skaleniem, kawałkami różnych metali, cyną, ołowiem, srebrem, a także złotą folią. 
Dopiero osiemnasty wiek przyniósł nowe (często zapomniane tylko) rozwiązania. Rewolucję w produkcji plomb zrobiły amalgamaty (znane już w Chinach). Stosowano je od setek lat do produkcji luster, ale w roku 1816 Auguste Taveau zmieszał opiłki z monet srebrnych z rtęcią i otrzymał mięki metal, który łatwo było wprowadzać do zęba. Im więcej rtęci, tym amalgamat ma niższą temperaturę topnienia, łatwiej więc się nim posługiwać. Wkrótce jednak rozgorzała dyskusja na temat szkodliwości rtęci, która właściwie ustała dopiero niedawno z jednoznacznym orzeczeniem, że amalgamatów rtęciowych nie należy stosować. Z rtęcią amalgamuje wiele metali - cyna, miedź, srebro, złoto, cynk, ołów a także tor (Sn, Cu, Ag, Au, Zn, Pb i Th). Wszystkie kombinacje stosowano w różnych okolicznościach. Jednym z najdziwniejszych składników stosowanych w plombach był wspomniany tor. Teraz wiemy, że to pierwiastek radioaktywny, ale fakt ten odkryła dopiero w roku 1898 Maria Curie-Skłodowska. Nierzadko w badaniach antropologicznych prowadzonych na cmentarzach amerykańskich z XIX wieku wykrywa się radioaktywne zęby. Jeszcze długo będą promieniować, bo tor (Th232) ma bardzo długi półokres rozpadu, bo aż 1,41x1010 lat. I jeszcze po wielu milionach lat, jeśli będą badacze chcący określić datę np. wojny secesyjnej, będą mogli pogrzebać na pobojowiskach i ustalić wiek zębów przez oznaczenie zwartości Th232 i produktu jego rozpadu - ołowiu (Pb204). Jest to tzw. torowo-ołowiowa metoda datowania, ale to już inna historia..   

[QZD02::074];[QZD01::060],10;[QNT67::191]


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


czerwiec 2004

v.52

  Site Meter