|
|
Jedno zdumienie dziennie... |
|
|
Sztuka na zębie. Życie poławiaczy
wielorybów nie było łatwe. Bywało, że wyprawa trwała
kilka lat, na dodatek praca, jeżeli statek był na
tropie zwierza, była niezwykle wyczerpująca. Ale bywało,
że miesiącami błądzono po morzu bez żadnego
kontaktu z innymi ludźmi i bez żadnego zajęcia. Nuda
była okropna, rozrywki szukano w alkoholu. Niektórzy
jednak starali się szukać zajęcia bardziej godnego. I
tak powstały dzieła sztuki na zębach wieloryba,
czasem też na płaskich kościach. Nazywano to 'scrimshaw',
jak inne ozdoby wykonywane przez
marynarzy z muszelek czy skorup dla zabicia czasu.
[QZD02::077];[QZD01::060];QRE02015p93 |
witrynę prowadzi |