| |
Leonardo da Vinci o prokreacji.

| "Akt
prokreacji ... jest tak
odpychający, że gdyby
nie piękno twarzy i
stroju aktorów i ich tłumionych
uczuć, natura by
zaprzepaściła ludzki
rodzaj". |
Wynikałoby z tego, że jednak
Leonardo (1452 - 1519) nie był homoseksualistą, jak
sugerują niektórzy autorzy jego biografii, a raczej
aseksualistą. Bo trudno sobie wyobrazić by
homoseksualny akt nieprokreacyjny był mniej odpychający
niż heteroseksualny akt prokreacyjny...
A posądzano go o różne sprawki tego rodzaju. Już w
wieku lat 24 był oskarżony o kontakty z męską
prostytutką, niejakim Jacopo Saltarelli,
siedemnastolatkiem będącym jego modelem. Zwolniony od
zarzutów z braku dowodów pozostawał jednak pod czujnym
okiem florenckich 'urzędników nocy'. Potem, koło
pięćdziesiątki, przyjaźnił się ze znanym matematykiem
Luca Pacioli (1445 - 1514), dla którego ilustrował książkę
o wielościanach. Też posądzano ich różne rzeczy,
ale była to prawdopodobnie przyjaźń czysto
intelektualna. Oboje przeszli do historii. Leonardo
wiadomo dlaczego, Luca, nieco mniej znany, był
matematykiem i twórcą podstaw księgowości stosowanej
do dziś ('winien - ma', kto się z tym nie stykał..).
Okazuje się także, że Leonardo da Vinci był
pochodzenia żydowskiego (matka była rzekomo żydowska
niewolnicą). Ale obecnie, po dokładniejszej analizie
przeszłości, okazuje się, że wszyscy wielcy mieli żydowskie
koligacje. No cóż, taka moda.
|
|
|
ill: Leonardo da Vinci,
autoportret (?);
Luca Pacioli pędzla Jacopo de Barbari (1495)
[QZD01::055]1,2,3,4;[QNK20::053]
|
|