| |
Roślinny
uciekinier.
Roślina produkuje nasiona, by zapewnić
rozprzestrzenianie się gatunku, opanowywanie nowych terenów i zwiększanie liczebności
osobników swojego rodu. Nasiona najczęściej nie poruszają się same (choć znane
są nieliczne wyjątki), ale korzystają najczęściej z tragarzy lub nośników, jak wiatr, woda, inne
zwierzęta, itp. Nie tak łatwo jednak obładować nasionami zwierzęta - przenosicieli,
jeśli nasiona ważą 10 kg!. A takie nasiona produkowane są przez t.zw. orzech morski, czyli
palmę seszelską (Lodoicea seychellarum).
Jednym ze sposobów rozprzestrzeniania nasion orzecha morskiego jest morze, ale nie zawsze nasiona
spadną do wody. I tu natura znalazła interesujące rozwiązanie. Kiedy nasionko
spadnie na mokry humus pod drzewem, po kilku miesiącach wypuszcza żółty pęd
spomiędzy płatów liścieni. Ale perspektywy rozwoju w pobliżu matczynego pnia
są marne. Nie zdobędzie pokarmu, nie zdobędzie światła. Tej ucieczce spod ,matczynych
skrzydeł' służy właśnie ów pierwotny pęd. Ten, podobny do sznurka twór wrasta w
miękką ziemie, gdzie rośnie oddalając się od orzecha matecznego równolegle
do powierzchni ziemi na nieznacznej głębokości. W ten sposób może nawet oddalić
się o kilka metrów, zanim wypuści prawdziwy pęd i korzenie. Dopiero po czterech
latach to połączenie miedzy nasieniem wyjściowym a maluchem zamiera. Tego typu
rozwój powoduje, że siewka nie rośnie w pobliżu rośliny macierzystej i powoli powstaje
cały 'lasek kokosowy', palma od palmy w przyzwoitej, optymalnej odległości.
[o orzechowym afrodyzjaku patrz
tu]
[orzech jako odtrutka]
[QZD00::069];[TZE01::116];RCP05080\13\020
|
|