|
|
Jedno zdumienie dziennie... |
![]() |
|
|
|
|
|
Bierzemy odpowiednią ilość tłuszczu
z kariboo (w Polsce może być tłuszcz barani), kroimy
w kostki, ubijamy dodając nieco foczego oleju (w Polsce
może być olej słonecznikowy lub z oliwek) aż
otrzymamy gęstą masę. Można dodać nieco wody dla
lepszego zemulgowania tłuszczu. Do tego dodajemy
jagody. W oryginalnej recepcie zaleca się borówkę
bagienną (na il. Vaccinium uliginosum o owocach
lekko odurzających), ale w Polsce stosować należy borówkę
brusznicę (Vaccinium vitis-idaea) lub borówkę
czarną (V. myrtillus). Doskonale nadają się jeżyny,
w oryginalnej recepturze zaleca się też malinę
moroszkę (na il., Rubus chamaemorus). [QZD01::086];ART31\08p62;[QAB07::888] |
|
|
witrynę prowadzi |