| |
Lwowiaków przewrotny Pean na cześć Stalina.
W październiku 1952 zakończył się
XIX Zjazd KPZR, którego materiały czyta się teraz jak
czarny humor, lepszy od Mrożka czy Topora.
Tow. K. Woroszyłow zamknął Zjazd tymi słowy:
|
Chwała
wielkiemu wodzowi i
nauczycielowi mas
pracujących i całej
postępowej ludzkości,
genialnemu budowniczemu
komunizmu - towarzyszowi
Stalinowi! (Burzliwe,
długotrwale oklaski
przechodzące w owację,
wszyscy wstają.
Okrzyki:'„Hura!",
„Wielkiemu
towarzyszowi Stalinowi—
hura!). |
Jakby w ton tej owacji polscy
studenci lwowscy 'popełnili' wiersz, który
przedstawili prasie miejscowej i który został
przepuszczony przez cenzurę:
|
I
|
III
|
|
Runą i w
łunach spłoną
pożarnych krzyże
kościołów, krzyże
ofiarne
i w bezpowrotnym
zgubi się szlaku
z lechickiej
ziemi Orzeł Polaków.
|
Na ziemskim
globie flagi czerwone
będą na
chwałę grały jak
dzwony,
Czerwona Armia i
wódz jej Stalin
odwiecznych
wrogów swoich obali.
|
|
II
|
IV
|
|
O słońce
jasne, wodzu Stalinie,
niech sława
twoja nigdy nie zginie,
Niech jako orłów
prowadzi z gniazda
Rosja i Kremla płonąca
gwiazda.
|
Zmienisz się
rychło w wieku gadzinę
Polsko, i twoje
córy i syny,
wiara i każdy
krzyż na mogile
u stóp nam
legnie w prochu i pyle. *)
|
Wiersz ten, pracowicie wystukany
na polskiej maszynie (nielegalnej, bo maszyny trzeba było
rejestrować), rozsyłano zaufanym znajomym w Rosji,
dotarł też do Polski. Zdumieni, otrzymywali jednak wkrótce w osobnej przesyłce
instrukcję, jak ten wiersz czytać należy. Trzeba
tylko połączyć kolumny i wychodzi to tak:
|
|
|
|
I/III
Runą
i w łunach spłoną pożarnych
- Na ziemskim globie
flagi czerwone,
krzyże kościołów,
krzyże ofiarne - będą
na chwałę grały jak
dzwony,
i w bezpowrotnym zgubi
się szlaku - Czerwona
Armia i wódz jej,
Stalin.
Z lechickiej ziemi Orzeł
Polaków - odwiecznych
wrogów swoich obali.
II/IV
O
słońce jasne, wodzu
Stalinie - Zmienisz
się rychło w wieku
gadzinę;
Niech sława twoja nigdy
nie zginie - Polsko,
i twoje córy i syny
niech jako orłów
prowadzi z gniazda -
wiara i każdy krzyż
na mogile.
Rosja i Kremla płonąca
gwiazda - u stóp
nam legnie w prochu i
pyle. *)
|
Trzeba było wiele studenckiej
brawury i, dodajmy z perspektywy historycznej,
patriotycznego tromtadractwa, by wiersz ten przedstawić
cenzurze.. Ale zdumiewające, ile tez
przedstawionych w tym wierszu się sprawdziło..
Nieodtwarzalnymi drogami ulotka ta
dotarła do Nowej Zelandii. Przedstawiam ją poniżej -
widać wyraźnie, skrawek papieru, tzw. przebitka, kopia
druga lub trzecia. Na maszynę wchodzilo 5 - 6 arkuszy.
Trzeba było oszczędzać papieru (większy zakup od
razu naprowadzał szpicli), i kalkę, wreszcie ograniczona
była wytrzymałość maszyny nie do nabycia..
[*) Interpunkcja skorygowana]
(maszynopis ze zbiorów W.
Schwieters, Auckland, Nowa Zelandia)
[Portret Stalina ze specjalnego zeszytu 'Nowych Dróg,
Organu Teoretycznego i Politycznego Komitetu Centralnego
Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej' (1952); z
księgozbioru RA]
[QZD01::078]1;WN3376,0,438
|
|