|
W Anglii wiktoriańskiej stosowano rycynę dla uzdrowienia ducha i ciała,
natomiast we współczesnej Anglii elżbietańskiej zastosowano rycynę
do próby radykalnego rozwiązania problemów politycznych pewnego
bratniego kraju.
W
roku 1978 prasa podała, że znany działacz polityczny, bułgarski
dysydent, dziennikarz dla Deutsche Welle i Radia Wolna Europa zmarł z
objawami zatrucia, kiedy to został 'przypadkowo' lekko ukłuty ostrzem
parasola. Georgi Markow czekał na przystanku kiedy ktoś przekłuł mu
parasolem but
i znikł. Przedtem otrzymywał ostrzeżenia i nakazy zaprzestania głoszenia
sprawek Todora Żiwkowa, ówczesnego 'właściciela' Bułgarii. Nie usłuchał
i został ukarany. Zresztą już w roku 1972 został skazany zaocznie
przez sąd bułgarski na ponad sześć lat więzienia. Wszystko wskazywało
na to, że Markow zmarł w wyniku zatrucia rycyną, na którą, jak dotąd,
nie ma lekarstwa. Nie będę się rozpisywał o mechanizmie działania
rycyny i biochemii tego białka, ale wiele już na ten temat wiadomo.
|
|
| |
Rzecz
przejęli najlepsi brytyjscy specjaliści w zakresie medycyny sądowej,
udział wzięli też specjaliści CIA. Podjęto szczegółowe badania i
okazało się, że w drobnej ranie spowodowanej ukłuciem tkwiła mała,
platynowo-irydowa kuleczka o średnicy 1,7 mm. Wywiercone w niej były
dwa kanaliki pod kątem prostym o średnicy zaledwie 0,34 mm. Taką
precyzję osiągnąć można tylko przy pomocy wiązki laserowej.
Kanaliki te wypełniono odpowiednią trucizną. Musiała to być
niezwykle silna trucizna by w tak nikłej dawce mieć skutki śmiertelne. Do tego
rycyna doskonale się nadaje. Połączono więc zabójstwo Markowa z
danymi dostarczonymi przez wywiad, co pozwoliło odtworzyć cały
proceder.
Do zabójstwa posłużono się parasolką-miniwiatrówką. Budowa
tej zabawki przedstawiona jest obok. Ukryty spust uruchamia sprężynę wyzwalającą
sprężony dwutlenek węgla, który powoduje wyrzucenie z
minilufy kuleczki naładowanej trucizną. Robota czysta, cicha,
upozorowanie przypadku doskonałe, na dodatek objawy zatrucia w
przypadku rycyny następują z opóźnieniem kilku godzin lub nawet 2-3
dni. Metoda ta znana była specjalistom, próby jej stosowania opisano w
kryminalistyce politycznej.
Władze bułgarskie przyznały się do popełnienia zbrodni politycznej
tym wyrafinowanym sposobem, oczywiście dopiero po obaleniu reżimu komunistycznego.
Niestety, nie udało się wyjaśnić całej sprawy ani ukarać
kogokolwiek, ponieważ zniszczono dokumenty, inne wysłano do Rosji. Skąd
my to znamy..
Wyjaśnienie tej ponurej afery wcale nie zmniejszyło zagrożenia
stosowania tej techniki. Wprost przeciwnie. Wywiad donosi o zapasach
rycyny wykrytej w Afganistanie, a już przed zamachem na WTC starannie
sprawdzano parasolki wnoszone do samolotów w USA. Rycynę można łatwo
i tanio produkować, a stosować do celów morderczych można także w
aerozolu.
|
|