| |
Renesans zakazanej rośliny.
Rolnictwo współczesne charakteryzuje się tym,
że uprawia się coraz więcej roślin w skali światowej należących
do coraz mniejszej liczby gatunków.
Świat zdominowany jest pszenicą, kukurydzą, ziemniakami i ryżem. W
walce o ilość traci się na jakości. Wiele upraw zapomnianych
odznacza się nieporównywalnie wysoką jakością, ale nie
wchodzą do masowej uprawy ze względu na technologię, przyzwyczajenia,
wreszcie zakazy. Za społeczny nonsens uznać trzeba nagradzanie
rolników za nie produkowanie.
Na szczęście odczuwa się obecnie tendencję do uruchamiania upraw roślin
zapomnianych, egzotycznych, wprowadzanie na stół roślin dawniej
szanowanych, a przepędzonych zeń z różnych względów.
Jedną z takich roślin jest szarłat, przepędzony z rolnictwa przez
Hiszpanów ze względu na szatańskie,
ich zdaniem, praktyki Azteków,
a odznaczający się bardzo cennymi właściwościami.
Aztekowie oraz ich poprzednicy i sąsiedzi uprawiali szarłat (Amaranthus hypochondriacus i
A. cruentus, oraz kilka innych gatunków z rodz. szarłatowatych,
Amaranthaceae) od pięciu, a może od siedmiu tysięcy lat. Zbiór
szarłatu jako warzywa zadokumentował Sahagun w swoich dziełach (p.
obok). Niezwykle pożywne ziarno
szarłatu, nazywane czasem 'mistycznym ziarnem
Azteków', 'super-zbożem Azteków' czy 'złotym zbożem bogów'. Było
ono cenione do tego stopnia, że nie tylko składano je w ofierze bogom,
ale płacono nim podatki w królestwie
Monetzumy. Roczny podatek zbierany przez króla Aztekó wynosił
70.000 hektolitrów szarłatu i 100.000 hektolitrów kukurydzy. Uważano, że nadaje się szczególnie jako pokarm dla
dzieci. Dla żołnierzy plemion andyjskich było nieocenione w czasie
wyczerpujących przemarszów. (na il. Amaranthus cruentes).
Zbierany i uprawiany był także w Europie. W wykopaliskach osad
palowych znaleziono nasiona szarłatu sinego (Amaranthus lividus
var. ascendens).
Są
to rośliny roczne, dochodzące w tropiku do 2 m wysokości o
charakterystycznym czerwonym kwiatostanie z bardzo licznymi, malutkimi
owocami (0,9 do 1,7 mm)(p. tło). Jedna roślina może wyprodukować nawet
kilka milionów orzeszków o masie do 3 kg. Jest więc to roślina bardzo
plenna, z hektara można zebrać nawet 5.000 kg ziarna, za zbiór
normalny uważa się 2.000 kg/ha. Choć nie należy
do zbóż pod względem botanicznym, ze względu na charakter plonu uważa się szarłat za tzw.
zboże rzekome. Ciekawe, że choc jest rośliną wiatropylną,
interesują się nim pszczoły zbierając pyłek na piegrzę.
Szarłat to także roślina bardzo interesująca dla fizjologów i
biochemików.
Fotosynteza u roślin naczyniowych przebiega na różne sposoby. Zdecydowana większość
roślin przyswaja węgiel i energię świetlną poprzez tak zwany cykl
Calwina (nazwany tak od nazwiska badacza, który wykorzystując nową
technikę badawczą z zastosowaniem radioaktywnego węgla 14C
prześledził całą drogę inkorporacji węgla atmosferycznego w
procesie fotosyntezy). Pierwszym produktem fotosyntezy są tu związki trójwęglowe (fosfoglicerynian
oraz aldehyd fosfoglicerynowy) i dlatego rośliny tej grupy przyjęto
nazywać roślinami typu C3. Wiele roślin trawiastych i
stosunkowo nieznaczna liczba roślin dwuliściennych przyswaja dwutlenek
węgla w inny sposób, gdzie pierwszymi produktami fotosyntezy są związki
czterowęglowe (szczawiooctan, jabłczan, asparaginian) i dlatego rośliny
te nazywa się roślinami typu C4. Otóż szarłat należy do
grupy C4 i stąd wynika jego wysoka plenność w warunkach
niekorzystnych dla innych roślin, dlatego jest dogodnym
materiałem do badań mechanizmu i ewolucji fotosyntezy, ale to już
inna historia.
[QZD01::028]; [QZD00::068];
[QAB06::23]p293;
[QAB05::090]p371-4
|
|