| |
Stalinogród. Przeczytałem doniesienie PAPu o
katowickich (stalinogrodzkich) nastolatkach, które
protestowały przeciwko decyzji katowickich lizusów
politycznych i marionetkowego sejmu -
|
- drukowały
ulotki, w których sprzeciwiały się zmianie nazwy miasta, a na murach
kredą i farbą pisały „Precz ze Stalinogrodem”, „Komuna to zaraza”, „Śmierć komunie”. |
Jak wiadomo, decyzja o zmianie nazwy miasta zapadła po śmierci
Józefa Stalina. Oficjalnie zatwierdził ją Sejm 28 kwietnia 1953 r.
Używanie nazwy Katowice zostało zabronione. Przywrócono
ją dopiero 21 października 1956 r.
Zmianie nazwy miasta Katowice na Stalinogród w 1953 roku
sprzeciwiały się Natalia Piekarska-Poneta, Barbara Nowakowska oraz
nieżyjąca już Zofia Klimonda. Spotkały je za to surowe
kary. Przeszly brutalne śledztwo – były bite i poniżane.
8 czerwca 1953 r. sąd uznał je winnymi
|
„sporządzenia i
kolportażu ulotek o treści
nawołującej do zbrodni i
zawierających fałszywe
wiadomości, mogące wyrządzić
istotną szkodę interesom
Państwa Polskiego”. |
Barbarę Galas (Nowakowską) skazano na 4 lata
więzienia, a Natalię Piekarską i Zofią Klimondę na pobyt w poprawczaku.
Dziś otrzymały tytuł honorowych obywatelek Katowic i symboliczne klucze do miasta.
O skazaniu sędziów wydających takie wyroki, a nawet o
potępieniu nic nie słychać.
Z przyjemnością odwołuję, to co napisałem kilka dni
temu mówiąc o Stalinodarze
i Stalinogrodzie. Opór przeciwko
zmianie nazwy miasta był. Zaprotestowały trzy
stalinogrodzkie nastolatki... i chwała im za to.
Jedną mam tylko uwagę. Protestowanie przeciwko
'Komunie' było nie na miejscu. O ile wiem, nigdy czegoś
takiego po wojnie w Polsce nie było. Była władza
szubrawców, lizusów, karierowiczów, wreszcie zwykłych
kryminalistów i przygłupów. Nazywanie tego 'Komuną'
sugeruje, że była za tym jakaś ideologia..
Mogły o tym nie wiedzieć nastolatki. Teraz pewnie już
wiedzą.
[QZD01::053];[QEP03::087]
|
|