| |
Kapelusze męskie na wiosnę.
Na wiosnę czas pomyśleć o gustownym i
praktycznym nakryciu głowy.
Przedstawione poniżej nakrycie zwane manda tene noszone jest
przez panów z plemienia Huli w południowej części Wyżyny Papuaskiej
w Papui Nowej Gwinei.
Podstawę stanowi futerko z cuscus (mały torbacz z rodzaju Phalanger).
U nas doskonale zastąpi go zajęcza skórka. Na wierzchu ułożone są
ozdobnie gałązki mchów, porostów, piórka kazuara (Casuarius,
ptak, zbliżony do emu), kurczaka i gołębia, a także listki paproci i
drobne kwiatki. Wszystko utrzymane jest we właściwej formie drutem,
agrafką, nicią nylonową i podlepione, gdzie trzeba, woskiem. Jest to
kapelusz dosyć duży - mierzy 55 cm. Zalet jego nie trzeba specjalnie
wychwalać. Przede wszystkim można go samemu zrobić używając tanich
materiałów i w sposób idealny wyrazić swoją indywidualność twórczą.
Podczas upałów można go zmoczyć bez szkody a dla ochłody. Ale przede
wszystkim jest bardzo ekologiczny. Zespól fauny w takim kapeluszu nie
daje dojść do głosu ewentualnej faunie jego właściciela. Po prostu
ją zagłusza.
Doskonale nadaje się dla łysych.

Natomiast król plemienia Onisha (Nigeria),
Ogbrife Nwakaibe, na specjalne okazje nosi kapelusz jak niżej. U nas
kreacja ta nadaje się do pracy w biurze (zawszeć to szczególna
okazja), a najlepiej chodzić w nim na zebrania zarządów, odprawy, brać
udział w zjazdach, itp. Wbrew pozorom nie jest uciążliwy. Można go
podtrzymywać rękoma, co ogranicza dłubanie w nosie z nudów. Można
go uzupełniać dowolnymi elementami artystycznymi wyrażając w ten
sposób piękno urzędniczego życia.

[QZC03::025];ART30\006\064;[QIL92::004]p308;[QNT97::031]
|
|