| |
Hymnologia
porównawcza, cz. III.
Pocieszmy się jednak. Nie tylko my śpiewamy z pozycji leżącej. Hymn niezależnej
przez krótki czas Ukrainy też był podobny, choć bardziej abstrakcyjny:
Ukraina jeszcze nie umarła, tak jak umrzeć nie może wolność...
Obecny tekst
jest konkretniejszy:
Szcze ne wmerła Ukraina, ni sława, ni wolja,
Szcze nam,
brattja-Ukraincy, usmichnetsa dolja... |
(Sprytnie rozwiązali sprawę hymnu Białorusini. Za tekst wzięli poemat Janko
Kupały o pięknie ojczyzny, a melodię pozostawili z czasów sowieckich.)
Zdumiewające, że jedna z wersji izraelskiego hymnu narodowego "Hatikva" (Nadzieja) bardzo przypomina w stylu nasz
hymn, jest w nim tylko mniej beznadziei..:
Nasze stare nadzieje nie poszły w zapomnienie,
powrócimy do ziemi naszych przodków,
do miasta, siedziby Dawida.
a w nowszej wersji czytamy:
'Jak długo w naszych piersiach żydowskie serce bije, tak długo ...'
a potem
jest o
nadziei wolnego życia w Syjonie i Jerozolimie..
No cóż, podobne tarapaty podobnie nastrajają narodowego ducha. Nie udało mi się
rozwikłać, kto kogo naśladował, ale to chyba nie jest to istotne.
Nieraz prześladowała mnie przewrotna myśl, jak byśmy wyglądali, jakby wyglądała
Polska, gdyby ktoś przekonał naszych przywódców kilkaset lat temu do prowadzenia rycerstwa z taka oto
pieśnią na ustach:
Wznieśmy nasze sztandary wysoko,
Na nich bagnety (kosy) zatknijmy,
Trzymajmy na sąsiadach nasze czujne oko,
A kto nie z nami, natychmiast go zarżnijmy,
Pokażmy wszystkim, co szczerze czujemy,
kto przeciw nam, flaki wyprujemy...
i tak dalej, i tak dalej... |
Jestem przekonany, ze gdyby z tym zacząć od Wiednia, Polska sięgała by nie tylko od morza do morza, ale od oceanu do oceanu.
Powyższe należy traktować z przymrużeniem oka, ma się rozumieć...
Nie przejmujmy się jednak, nie bylibyśmy samotni w krwiożerczym nawoływaniu do
ludobójstwa.
Oto hymn kambodżańskiej armii Pol-Pota:
Jaskrawo czerwona krew, która pokrywa
miasta i pola Kampuchy, naszej ojczyzny,
szlachetna krew robotników i chłopów,
szlachetna krew bojowników rewolucji,
krew, która zamienia się w nieubłaganą nienawiść... |
Przypomnijmy, krew Kambodżan, przelana przez bojowników armii Pol-Pota w imię
ludobójczej utopii, takich samych jak oni Kambodżan....
Jakże niewinnie, sielankowo i ciepło brzmią hymny krajów, kraików i kraiczków
regionu pacyficznego.
A już zupełnie rozrzewniający jest jeden z hymnów
Ladonii, naszego europejskiego sąsiada zza morza.
Ale to już zupełnie inna historia..

|
|