| |
Hymnologia
porównawcza, cz. I.
Niemcy śpiewali i śpiewają:
Deutschland, Deutschland,
über alles, über alles in der Welt... |
co w wolnym tłumaczeniu byłoby:
Niemcy, Niemcy
ponad wszystko, ponad wszystko w świecie...
Przed wojną i w czasie wojny zaraz za tym szło:
Die Fahne hoch!
Die Reihen sind geschlossen!
SA marschiert, im festem ruhigem Schritt! |
Co tłumaczy się:
Wznieśmy sztandar wysoko!
Szeregi nasze są zwarte!
SA maszeruje mocnym, spokojnym krokiem...!
I maszerowało, od Pirenejów po Kaukaz...
A oto co śpiewała niemiecka młodzież w szeregach Hitlerjugend:
Maszerujemy dla Hitlera,
Poprzez ciemności i trud,
pod sztandarem wolności i chleba.
Nasz sztandar znaczy dla nas więcej niż śmierć.
Uroczyste śpiewanie hymnów, maszerowanie w rytm państwowotwórczych pieśni, jak
zresztą wszystkie ceremonie, defilady, capstrzyki, są formą zbiorowej autosugestii, zbiorowej autohipnozy. To
sposób na utożsamianie się z grupą, wcielanie się w nią, sposób na zatracanie
osobowości. Przygotowujemy się psychicznie do działania nie w swoim imieniu, do
działania nie jako "ja", ale jako "my". Złamanie polskiej bariery granicznej w 1939 roku, egzekucje uliczne,
łapanki warszawskie, nie były dziełem Georgów, Fryców czy Helmutów, ale dziełem
członków SS, SA czy HJ, prywatnie tylko nazywającymi się Adolfami, Georgami czy Frycami, ale
działającymi w imieniu ich ojczyzny, w imieniu grupy, niemieckiej zbiorowości. Tak przynajmniej im
się wydawało w wyniku wiary w hasła zawarte w hymnie.
Tak samo miasteczka i wsie mazurskie nie były palone przez Iwanów Iwanowiczów czy
Piotrów Borysowiczów, ale przez członków mocarnego, imperialistycznego państwa,
śpiewających takie oto hasła uzasadniające ich poczynania:
Sajuz nieruszimyj
Riespublik Swabodnych
Spłotiła na wieki
Wielikaja Ruś! |
Związek nienaruszalny
Wolnych republik
Stworzyła na wieki
Wielka Ruś..
oraz
Przez chmury zaświeciło nam słonce wolności,
i Lenin wskazał nam świetlaną drogę,
a Stalin poderwał nas, patriotów,
tchnął w nas bohaterski gniew...
Ta strofa wchodziła w skład hymnu sowieckiego aż do 1977 roku.
Teraz to brzmi żałośnie, prawie jak naigrawanie się ze sparaliżowanego
golema, ale jaką moc miały te słowa w stwarzaniu sowieckiego imperium światowego? Ile
osób szło pod ogień 'puliemiotow', a ile posyłano na tortury w rytm takich deklaracji?

|
|