Jedno zbaranienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

Hymnologia jako nauka powstała sto kilkadziesiąt lat temu i stawiała sobie za zadanie studiowanie historii i losów hymnów religijnych. Nic nie stoi na pzreszkodzie rozszerzenie badań na hymny polityczno-religijne, jako że polityka stała się głownym czynnikiem religiotwórczym w Rosji Sowieckiej i krajach satelitarnych. 

 

Gest Stalina.

Nie trzeba przypominać, że wszystkie poczynania Rządu Lubelskiego były dokładnie konsultowane ze Stalinem. Przy tym Bierut i jego zespól dokonywali cudów lizusostwa. To Bierut osobiście wystąpił z projektem zmiany hymnu narodowego i godła państwa, by dostosować je w stylu do pozostałych demokracji ludowych i republik sowieckich. Stalin, rozumiejąc lepiej psychikę Polaków, kazał mu zachować hymn przedwojenny, a orla zmienić nieznacznie, by nie drażnić polskiego nacjonalizmu. 
Tak więc to Stalinowi zawdzięczamy to, że śpiewaliśmy przez cały czas ten sam hymn i powiewał nad nami Orzeł Biały, choć 'bez czapki'. Podobną mądrość polityczną wykazał Stalin odnośnie projektu wstępu do Konstytucji. Bierut umieścił Niemcy i Austrię jako opresorów, ale nie wspomniał o Rosji carskiej. Stalin 'prikazał' wymienić Rosję carską, widząc śmieszność pomysłu. 

Jakub Berman tak oto scharakteryzował Bieruta: "Bierut był samoukiem, był oczytany, entuzjazmował się astronomią i architekturą. Miał jednak pewne kompleksy polegające na tym, że nie potrafił przełamać swojej lojalności do Związku Radzieckiego i odznaczał się fanatyczna wiarą w dogmaty"

Stalin natomiast miał niezwykłego nosa na sprawy społeczne. W roku 1938, kiedy to poszło na rozwałkę co najmniej pół miliona współtowarzyszy, szef Czeka zaproponował by zmienić nazwę Moskwy na Stalinodar, Stalin osobiście zawetował ten projekt. Tak więc to Stalinowi zawdzięczamy, że kwiat polskich komunistów został powieszony w Moskwie, a nie w Stalinodarze, choć pewnie lepiej odzwierciadlało by to istotę rzeczy.

Kiedy jednak Gustaw Morcinek, znany pisarz śląski, zgłosił projekt zmiany nazwy Katowic na Stalinogród, nie było komu protestować. Zabrakło Stalina, a w Polsce nikt nie odważył się pisnąć słowa.. 
Śpiewano tylko:
" .... Stalin, tylko Stalin, tylko Ą!
Leninowski sztandar walki podniósł,
Z nim zwycięży lud .." - dalej nie pamiętam! Wstyd mi..


PS1-
Znikąd nie mogę zdobyć tekstu hymnu, z jakim pojechał Bierut do Stalina. Czy został gdzieś utrwalony?
PS2-
Uśmiechający się Stalin, to rzadka rzecz. Zdjęcie powyższe zrobiono w czasie konferencji jałtańskiej. Miał się z czego radować...

znaczki ze zbiorów RA
[QZD00::092];[TZE02::255];[TZE02::254];[QRA00::051];[RIO58::085];VA-777p136

 

 


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


kwiecień 2004

v.49

  Site Meter