Jedno zdumienie dziennie...

 

 zestawienia tematyczne 

 

 Cesarz na krześle elektrycznym. 

Cesarz Menelik II (1844-1913), negus Etiopii, choć niedogolony prawie jak Javier Solana, był znakomitym władcą. Pokonał włoskich zaborców, rozszerzył granice państwa jednocząc różne plemiona często skłócone, zakazał handlu niewolnikami, dbał o szkolnictwo, ale przede wszystkim pragnął unowocześnić kraj przez wprowadzeni kolei i różnych osiągnięć techniki europejskiej i amerykańskiej. 
Toteż kiedy dowiedział się w roku 1890 że Amerykanie wynaleźli krzesło elektryczne znakomicie unowocześniające egzekucje przestępców, uznał że ten wynalazek bardzo  przyda się jego krajowi. Natychmiast kazał  zamówić z Ameryki aż trzy egzemplarze tej nowości technicznej. Kiedy jednak rozpakowano przesyłkę, okazało się, że krzesła do swojego działania potrzebują prądu elektrycznego, o czym nikt z jego świty nie wiedział. Żadnej elektrowni jeszcze w Etiopii wtedy nie było. Nie zbiło to wcale z pantyłyku śmiałego cesarza. Po prostu kazał przerobić krzesło elektryczne na cesarski tron i tronował na nim przez ładnych kilka lat. Pozostałe dwa egzemplarze wyrzucono. Co więcej, fakt że krzesło elektryczne zabija, wykorzystał do rozgłosu swoich nadludzkich mocy. Rozgłoszono ludowi, że dla cesarza zabójcze urządzenie białych nic nie znaczy, jest na nie odporny. Bardzo podniosło to jego autorytet. 

Nie udało mi się odszukać ilustracji cesarza tronującego na krześle elektrycznym, ale samo krzesło w tamtych czasach i 'zasiadanie' na nim Kemmlera, pierwszego skazańca którego stracono w roku 1890, przedstawiało się tak:

Model eksportowy był na pewno bardziej elegancki, a w wersji tronowej zapewne miał wiele złoceń i artystycznej symboliki królewskiej. 

 

[QZD00::042];[QNT95::108];[QAB03::431]p317;[QNK08::017]


 

witrynę prowadzi
© R. Antoszewski
Titirangi, Auckland, 
Nowa Zelandia

(wybrane z publ. R. Antoszewskiego)


marzec 2004

v.47

  Site Meter